Pogoda

18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

przejdź do strony zabierz mnie stąd

30.11.2015 18:25

Jak wygląda fabryka dildo?

Zastanawialiście się kiedykolwiek nad procesem powstania asortymentu, który chowacie w szafie? Zobaczcie, jak wyglądają kulisy produkcji erotycznych zabawek! 

Jak wygląda fabryka dildo?
foto: kadr z wideo

Często w trakcie zakupów w ogóle nie myślimy o tym, w jaki sposób powstają przedmioty, które akurat kupujemy. Okazuje się bowiem, że wiele ludzi poświęca swój czas i kawał serca na to, co my najzwyczajniej w świecie bierzemy ze sklepowej półki.

Nie inaczej sprawa się ma z przedmiotami przeznaczonymi do przyziemnych rozkoszy. W sterylnie czystych warunkach, białych fartuszkach i siatką na głowie pracownicy fabryki ciężko harują, by osiągnąć jak najlepszy efekt pracy. Przy produkcji erotycznych zabawek zaangażowany jest cały szereg ludzi, po to, żeby klienci byli zadowoleni z produktu, który ma umilić im czas.

Jak wygląda ten proces? W kolejne formy wlewana jest odpowiednia mikstura, zaś powstały w ten sposób odlew jest potem ręcznie malowany, tak by wyglądał bardzo autentycznie. Dla bardziej wymagających są gumiaste dildo w neonowych kolorach, jest więc w czym wybierać.

Wielość kolorów, rozmiarów oraz materiałów, z których są one skonstruowane naprawdę robią wrażenie.

Zobaczcie, jak wygląda fabryka dildo:

Prezentacja odbywa się przy dyskotekowych rytmach króla disco lat 80. – Giorgio Morodera. Utwór pierwotnie ukazał się w filmie „Człowiek z blizną”. Jak widać numer również świetnie się wpisał w konwencję obrazu pokazującego proces tworzenia dildo.

Klasyczne zabawki już nie wszystkim wystarczają. Ostatnio na rynku ukazało się również dildo na patyku, dzięki któremu można wykonać selfie w czasie... orgazmu. Również sami muzycy z takich kapel, jak Rammstein czy Ghost wypuszczają na rynek erotyczne gadżety sygnowane nazwą kapeli. Dla łakomczuchów natomiast warto zaproponować 10 sprośnych słodyczy.

Spragnieni mocnych wrażeń nie mogą więc narzekać, bowiem rynek zaspokaja ich wszelkie zachcianki.

Tagi: #18+