04.04.2017 10:19

100 aut wyjechało na ulicę wspierając ofiarę wandalizmu

84-letni Brytyjczyk – Peter Maddox – stał się sławny po tym, gdy wandal uszkodził jego żółty samochód, „psujący” malowniczy krajobraz wioski Bibury. Wyrył na lakierze napis „Move” (rusz się).

100 aut wyjechało na ulicę wspierając ofiarę wandalizmu
foto: kadr z wideo

Bohater tej historii nie miał złych intencji. Wcale nie planował rujnować pięknych widoków, uniemożliwiając robienie zdjęć. Po prostu nie mógł zaparkować gdzie indziej. Tym bardziej zważywszy na problemy z chodzeniem, z którymi dość często borykają się ludzie należący do grupy wiekowej 80+.

Nie bez znaczenia był kolor auta. Już wcześniej sporo turystów narzekało właśnie na żółtego Vauxhalla Corsę, psującego krajobraz w wiosce z XIV wieku. Nietrudno się domyślić, że za czasów, gdy wznoszono budynki w tej miejscowości, ludzie nie myśleli o tworzeniu garaży dla swoich pojazdów mechanicznych. Dlatego chcąc nie chcąc, Peter Maddox nie mógł przebierać w miejscach parkingowych.

Po dokonaniu aktu wandalizmu, mężczyzna postanowił zastąpić swojego Vauxhalla Corsę takim samym modelem w kolorze limonkowym. Koniec końców zdecydował się jednak na szary. Co ciekawe, marka znana poza wyspami jako Opel, zmieniła nazwę żółtego koloru na „Mr. Maddox”, przy okazji wpłacając pieniądze na wybraną przez mężczyznę organizację charytatywną. Śladami firmy motoryzacyjnej poszło wiele innych osób, które zasiliły konto „The Butterfly Garden”, fundacji najbliższej sercu 84-latka.

W dodatku pozostali właściciele żółtych aut z całej Wielkiej Brytanii nie tylko pomogli zebrać fundusze przeznaczone na samochód dla Petera, ale także wzięli udział w paradzie zorganizowanej 1 kwietnia 2017. Właśnie w ten sposób okazano mężczyźnie wsparcie. Każdy z uczestników miał zabrać ze sobą coś żółtego.

Chętnych było tak wielu, że inicjatorzy akcji ze względów bezpieczeństwa byli zmuszeni ograniczyć liczbę samochodów uczestniczących w wydarzeniu do 100. Po ulicach wioski przejechały dziesiątki żółtych pojazdów – wśród nich były bardzo różnorodne auta, w tym m.in. Vauxhall Corsa, Lamborghini Gallardo, Renault Clio RS, Seat Leon Cupra, Porsche Boxster, Mini Cooper, Ford Mustang, Mazda MX-5:

Jeden z organizatorów oraz mieszkaniec Coventry – Matty Bee – był zaskoczony tak pozytywnym odzewem:

"

Odpowiedź ludzi była niesamowita i wręcz przytłaczająca. Ludzie z całego kraju przyjechali, by okazać swoje wsparcie. Nigdy nie widzieliśmy tylu żółtych samochodów w jednym miejscu. "

Nie brakuje jednak osób, które uważają, że takie działania są przyzwoleniem dla wandalizmu i innych tego rodzaju działań. W myśl zasady, że zamiast egzekwować przewinienia, organizuje się parady...

Tagi: #Duperele