17.05.2017 16:48

1000 konne BMW e21 nokautuje Lamborghini Aventadora

 Czy możliwe by sleeper BMW e21 wygrał w pojedynku z Lamborghini Aventadorem? Tak jeśli BMW ma 1000 koni pod maską.

foto: kadr z filmu

W czeluściach garaży na całym świecie miłośnicy czterech kółek budują wymarzone projekty. Jedni skupiają się na wyglądzie zewnętrznym dokładając kolejne elementy body kity. Powiększając poszerzenia nadkoli, zmieniając dokładki zderzaków. Wymieniają oryginalne elementy karoserii na lżejsze z laminatu, bądź twardsze z carbonu.

Inni idą w stronę chiptuningu, czyli zwiększeniu mocy auta poprzez modyfikację sterownika silnika. Tak właśnie uczynił bohater wyjątkowego pojedynku.

Naprzeciw siebie w pojedynku na 1/4 mili stanęło Lamborghini Aventador i BMW e21. Ten ostatni z wyglądu nie odbiegał od oryginalnego. Jedyną zmianą jaka zaszła w BMW 323i jest ta pod maską.

Ponad 1000 konne BMW pozostawiło w tyle białe Lamborghini dając mu poczuć swoje spaliny. Dla kierowcy Aventadora to na pewno był szok. Lambo seryjnie posiada 700 koni i napędzane jest przez 6,5 litrowy silnik V12.

Ten supersamochód nie należy również do najtańszych. Za ten model Lambo trzeba zapłacić ponad 250 tysięcy euro, co przy kwocie kilkudziesięciu tysięcy za jakie kupimy i wyposażymy BMW e21 w mocną turbinę, wydaje się śmiesznie nierealne.

Lubimy takie sleepery i mamy nadzieję, że będzie ich powstawało coraz więcej. Choć nawet z nimi nie poradzą sobie nowe nieoznakowane radiowozy z wideorejestratorami jakie planuje zakupić polska Policja.

Tagi: #BMW #BWM e21 #Duperele #Lamborghini #Lamborghini Aventador