02.03.2017 09:05

3-latek w autku jadący pod prąd po ruchliwej ulicy

Kamera monitoringu zarejestrowała niebezpieczne zdarzenie. Dziecko w zabawce napędzanej siłą własnych mięśni jechało pod prąd po ruchliwej ulicy w mieście Lishui, w Chinach.

3-latek w autku jadący pod prąd po ruchliwej ulicy
foto: kadr z wideo

Na filmie widać jak 3-latek w żółtym pojeździe z kółkami porusza się pod prąd. Na samym początku ruch na tej ulicy jest znikomy, jednak chwilę później zaczyna robić się gęsto. Dziwić może brak reakcji z czyjejkolwiek strony. Nikt nie podejmuje żadnych działań, ignorując zachowanie dziecka nieświadomie stwarzającego niebezpieczeństwo. Żaden z kierowców, motocyklistów, ani rowerzystów nie zatrzymał się, by zaopiekować się małym adeptem jazdy samochodem.

Dziecko w starciu z samochodem nie miałoby żadnych szans. A biorąc pod uwagę jego niewielkie rozmiary, łatwo można było go nie zauważyć. Wystarczy, że trafiłby się jeden furiat drogowy i tragedia murowana. Z drugiej strony niemalże każdy przejeżdżający kierowca uwieczniony na filmie mógł niskim nakładem sił zadbać o bezpieczeństwo 3-latka. Wystarczyło włączyć światła awaryjne, wysiąść z auta i zrobić dokładnie to, co uczynił policjant.

Dla znacznej części mieszkańców europejskich krajów takie zachowanie ze strony postronnych uczestników ruchu drogowego jest nie do pomyślenia. W naszej kulturze jesteśmy nauczeni – w mniejszym lub większym stopniu – reagowania na sytuacje takie jak ta na powyższym filmie, zamiast ignorowania ich. Szczególnie łatwo podjąć działanie jeśli my sami nie musimy ryzykować własnym życiem lub zdrowiem. Gdyby tutaj chodziło o narażanie siebie w starciu z napastnikiem trzymającym w rękach broń, naturalnie rzecz biorąc ochotników-bohaterów byłoby znacznie mniej.

Reprezentant organizacji WHO w Chinach, Bernhard Schwartlander jest zdania, że trzeba podjąć stanowcze działania na rzecz bezpieczeństwa drogowego, szczególnie w odniesieniu do najmłodszych. Jak się okazuje, w Chinach ponad 10 000 dzieci rocznie umiera na skutek odniesionych w wypadkach drogowych obrażeń. W ponad jednej trzeciej przypadków są pieszymi.

Co sądzicie o zachowaniu osób postronnych?

Tagi: #Duperele