18.04.2016 11:33

Audi kontra BMW – niebezpieczne wyprzedzanie przy budowie S3

Prowadząc samochód powinniśmy być świadomi konsekwencji ewentualnego wypadku, starając się za wszelką cenę zminimalizować ryzyko doprowadzenia do niego.

Audi kontra BMW – niebezpieczne wyprzedzanie przy budowie S3
foto: materiały prasowe

Wbrew pozorom na polskich drogach łatwiej o kolizję, niż mogłoby się wydawać. W końcu wielu kierowców prowadząc auto nie zachowuje odpowiedniej ostrożności, żeby nie powiedzieć, że są bezmyślni i brakuje im wyobraźni. Już nie chodzi o to, że ktoś przekracza dozwoloną prędkość – co się zdarza praktycznie każdemu – tylko o wyprzedzanie w niedozwolonych miejscach, przed zakrętem lub wzniesieniem.

Kierowcy mają także inne grzechy – nie zachowują należytej ostrożności, nie przestrzegają obowiązku zapinania pasów podczas jazdy, nie dostosowują się do nakazów zatrzymania np. przed znakiem stop lub zieloną strzałką, rozmawiają przez telefon komórkowy, wymuszają pierwszeństwo, nie używają kierunkowskazów, prowadzą pod wpływem niedozwolonych substancji, bez odpowiednich uprawnień, czy też wyprzedzają przed przejściem dla pieszych.

Swoim bezstresowym podejściem do przepisów ruchu drogowego popisali się także dwaj kierowcy – BMW serii 5 E39 i Audi A3. Wyprzedzali oni w miejscu niedozwolonym, stwarzając przy tym spore niebezpieczeństwo w ruchu:

Całe zdarzenie zostało uwiecznione przez czujne oko kamery pokładowej i miało miejsce na odcinku przy budowanej trasie S3. Zazwyczaj w takich miejscach obowiązują surowsze ograniczenia prędkości oraz zakaz wyprzedzania.

I rzeczywiście większość śmiertelników może irytować to, że nawet na dystansie 10 km według przepisów jesteśmy zmuszeni wlec się w kolumnie samochodów, podczas gdy warunki na drodze zachęcają do wyprzedzania – m. in. długa prosta i na dodatek pobocze. Niekiedy mogłoby się zdawać, że drogowcy idą na łatwiznę, zamiast ustawiać odpowiednie znaki w wyłącznie newralgicznych punktach…

A Wy co sądzicie o tej sytuacji?

Tagi: #Duperele