24.03.2017 14:39

„Autonomiczna” przyczepa

Niektórych sytuacji drogowych nie da się przewidzieć, a co za tym idzie – jeśli nie będziemy mieć choć trochę szczęścia, możemy zostać pozbawieni szans na uniknięcie kolizji.

„Autonomiczna” przyczepa
foto: kadr z wideo

Kierowca poruszający się po po prostej dwukierunkowej drodze w Australii, nagle spostrzegł, że jadąca z naprzeciwka przyczepa odczepiła się od ciężarówki. Pech chciał, że kierowała się wprost na jego samochód. Na szczęście prowadzący auto osobowe miał wystarczająco dużo czasu na reakcję i był dostatecznie skupiony na drodze. Bacznie obserwował to, co się dzieje dookoła, zamiast np. patrzeć w telefon lub podziwiać widoki za oknem.

Zważywszy na konstrukcję przyczepy, ewentualnie zderzenie czołowe mogłoby być groźne dla życia i zdrowia pasażerów pojazdu osobowego. Tym bardziej kierowca może cieszyć się z tego, że udało mu się uniknąć wypadku. Niewykluczone, że w przypadku ewentualnej kolizji prowadzący mógłby doznać dość poważnego uszczerbku na zdrowiu.

Warto zauważyć, że czynnikami działającymi na korzyść kierowcy poruszającego się autem osobowym wyposażonym w kamerę samochodową była dobra widoczność, a także niewielkie natężenie ruchu.

Sam film został podesłany na kanał Dash Cam Owners Australia, który jest prowadzony przez firmę sprzedającą kamery pokładowe. Jak wynika z relacji świadka zdarzenia, na drodze Marshall Road w Bennette Spring przyczepa zatrzymała się dopiero w momencie uderzenia w drzewo znajdujące się po drugiej stronie jezdni – patrząc z perspektywy kierującego ciężarówką.

Cała sytuacja i tak dość szczęśliwie się zakończyła, biorąc pod uwagę fakt, że za pojazdem wyposażonym w kamerę samochodową mogło jechać inne auto. A tak, to jedyne szkody do jakich doszło są czysto materialne. Uszkodzona została przyczepa i jak sugerują internauci – ucierpiała także bielizna kierowcy…

Łatwo można sobie wyobrazić, że czas reakcji prowadzącego auto osobowe mógłby się znacząco wydłużyć, gdyby rozmawiał przez telefon, zupełnie tak jak jeden z pracowników straży miejskiej.

Tagi: #Duperele