09.03.2017 10:09

Chris Harris odpowiedział na pytania driftując

Brytyjski dziennikarz motoryzacyjny jest jedną z najbarwniejszych postaci w branży, a także spośród pozostałych prezenterów programu Top Gear w nowej odsłonie.

foto: kadr z wideo

Chris imponuje swoją obszerną wiedzą, doskonałą znajomością zagadnień technicznych, a także umiejętnościami prowadzenia nie tylko programu telewizyjnego, ale przede wszystkim – samochodu. Docenił go zespół Team Parker Racing, który zaproponował mu starty w serii wyścigowej Blancpain GT Series w Bentley’u Continentalu GT3. U jego boku zasiedli Stuart Parker, wieloletni przyjaciel Harrisa oraz Chris Cooper.

Nie trzeba było także zbyt długo czekać nim prezenter dostał swój własny program telewizyjny Master of Sideways. Dodatkowo BBC zleciło mu udział w realizacji Extra Gear, a także show dla amerykańskiej widowni o nazwie Chris Harris on Cars. Ponadto prezenter czynił honory będąc pierwszą osobą, która zaprezentowała nowy tor Top Gear, prowadząc Mini Coopera.

Harris tym razem został poddany innego rodzaju wyzwaniu. Jason Torchinsky z Jalopnik, wybrał się do Surrey, do Anglii, gdzie miał okazję nie tylko zobaczyć na własne oczy jak wygląda tor Top Gear, ale także przejechać się na fotelu pasażera z brytyjskim dziennikarzem. Korzystając z okazji, Jason przygotował zestaw pytań, mając nadzieję, że uda mu się rozproszyć uwagę prezentera, prowokując do popełnienia błędu podczas jazdy na torze Mercedesem-AMG C 63 S o mocy 510 KM i 700 Nm maksymalnego momentu obrotowego:

Z ust Amerykanina padły pytania najróżniejszego rodzaju, np. o rodzaj napędu Chevroleta Chevette, o znaczek Alfy Romeo, różnice między angielskimi a amerykańskimi galonami, czy o to, która generacja Corvette’a korzystała z włókna szklanego. To ostatnie pytanie było podchwytliwe, ponieważ żadna odmiana nie była wyposażona w elementy wykonane z tego rodzaju tworzywa.

Wcześniej Chris Harris popisał się świetną znajomością dźwięków wydawanych przez poszczególne silniki, czym tylko udowodnił, że samochody zna wręcz na wylot.

Tagi: #Duperele #Top Gear