27.03.2017 12:09

Dostał mandat, mimo że parkomat nie działał

Niejaki Paweł, czytelnik trojmiasto.pl opisał swoją przygodę z gdyńskim parkomatem, który „pożarł” mu 4 zł, wydając pusty wydruk.

Dostał mandat, mimo że parkomat nie działał
kadr z wideo

Mężczyzna od razu o tym fakcie poinformował urzędników, którzy oznajmili, że zważywszy na okoliczności może pozostawić pojazd nawet na godzinę bez opłat. Mimo to, dostał mandat. Następnie złożył reklamację. Sprawa jak dotąd nie została wyjaśniona.

W teorii, Paweł powinien był aż do skutku szukać czynnego parkomatu w celu uiszczenia opłaty za pozostawienie pojazdu w strefie płatnego parkowania. Przy czym można zrozumieć jego frustrację wynikającą z tego, że parkomat pozbawił go pieniędzy, które chciał przeznaczyć właśnie na ten cel. Samo zdarzenie miało miejsce na ulicy Władysława IV w Gdyni, o czym poinformował portal trojmiasto.pl.

Nie brakuje osób, które przeklinają działania wielu służb wystawiających mandaty. Krytyka jest często także skierowana w stronę straży miejskiej, którą nierzadko określa się złośliwie jako straż wiejską. Internauci wielokrotnie podają przykłady, gdy ci potrafią nawet w nocy z sobotę na niedzielę kręcić się w centrum miasta i wlepiać mandaty za niedostosowanie się do znaku B-36, podczas gdy nikomu ani trochę nie przeszkadza obecność tych pojazdów i naturalnym wydaje się wręcz stawianie ich tam.

Droga idealnie prosta, pobocze bardzo szerokie, a parędziesiąt metrów wcześniej na tej samej szerokości jezdni są wyznaczone identyczne miejsca. Nie ma co się dziwić co poniektórym osobom, że czują się jak ofiary systemu na siłę obdzierane z pieniędzy, a wszystko wydawałoby się dla małostkowych ideologii. Z drugiej strony prawo, to prawo... A także przepustka do zasilania budżetu, pewnego rodzaju pole do popisu dla wielu służb. Niestety.

Można jedynie trzymać kciuki za pozytywne rozwiązanie sprawy Pawła.

Tagi: #Duperele