07.04.2017 10:19

Dyscyplinował kierowcę okazując odznakę policyjną

Na YouTubie pojawił się filmik, na którym widać jak kierowca auta jadący w stronę Piaseczna ulicą Puławską w Warszawie został zatrzymany przez… osobę podającą się za policjanta.

Dyscyplinował kierowcę okazując odznakę policyjną
foto: kadr z wideo

Mężczyzna poruszający się Audi A4 B7 zajechał drogę kierowcy samochodu wyposażonego w kamerę pokładową. Włączył awaryjne, wysiadł ze swojego pojazdu, podszedł do stojącego za nim uczestnika ruchu drogowego i okazał odznakę policyjną. Jak sugeruje autor nagrania, do całej sytuacji doszło, dlatego że „szeryfowi” nie podobała się zmiana pasa ruchu.

Całe zdarzenie drogowe możecie zobaczyć na poniższym filmie:

Dyscyplinowany przez „porucznika” kierowca nie czekał na rozwój sytuacji, tylko od razu wyciągnął telefon i zadzwonił na policję, informując o zaistniałej sytuacji oraz fakcie okazania odznaki policyjnej. Koniec końców, mężczyzna z Audi A4 odpuścił sobie i odjechał. Zdaniem autora nagrania ukrył się on między budynkami mieszkalnymi, co wskazywałoby na podszywanie się pod funkcjonariusza publicznego, co jest dość surowo karane, o czym przeczytamy w artykule 227 Kodeksu Karnego:

"

Kto, podając się za funkcjonariusza publicznego albo wyzyskując błędne przeświadczenie o tym innej osoby, wykonuje czynność związaną z jego funkcją, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. "

W dodatku kierowca Audi spowodował zagrożenie zajeżdżając drogę osobie poruszającej się autem wyposażonym w kamerę pokładową, a następnie celowo hamując.

O niebezpieczeństwach na polskich drogach można przekonać się oglądając inne filmiki nagrane kamerami pokładowymi lub monitoringu. Nie brakuje kierowców omijających auta stojące przed przejściem dla pieszych, przykładem czego jest osoba z BMW serii 3 E36, a także prowadzący Opla Astrę. Nie zachowywać należytej ostrożności w analogicznej sytuacji zdarza się także funkcjonariuszom policji. Z kolei cyklistów przejeżdżających na skrzyżowaniu na zielonym świetle po ścieżce rowerowej nastraszył kierowca BMW serii 1.

Co sądzicie o zachowaniu kierowcy Audi A4?

Tagi: #Duperele