04.08.2016 15:08

Evoque zderzył się ze swoją chińską podróbką

Do nieplanowanego „testu zderzeniowego” doszło w Chinach. Czerwony samochód o nazwie Landwind X7 – wyprodukowany przez lokalną markę – zderzył się ze swoim oryginalnym, brytyjskim odpowiednikiem o takim samym kolorze nadwozia.

Evoque zderzył się ze swoją chińską podróbką
foto: carscoops.com

Miejscem zdarzenia było miasto Chongqing. Z relacji policjantów wynika, że odpowiedzialny za spowodowanie tej kolizji był kierowcy Landwinda. Podczas gdy karoserie obu aut nieznacznie ucierpiały, pasażerom nic się nie stało.

Bardzo przekonująca kopia Range Rovera Evoque’a została zapowiedziana w 2014 roku, podczas gdy do produkcji weszła w 2015 z ceną rozpoczynającą się od równowartości 70 000 zł, podczas gdy za podobny pojazd – przynajmniej pod względem stylistycznym – wyprodukowany przez Brytyjczyków trzeba wydać niemalże 4 razy tyle. Atrakcyjna cena i cieszące oko nadwozie szybko znalazły swoje odzwierciedlenie w słupkach sprzedaży. Te wywindowały w górę o 70% dla marki Landwind tuż po wprowadzeniu X7 do sprzedaży.

RR2

Jak się można domyślać, przedstawicielstwo Jaguara Land Rovera nie było usatysfakcjonowane poczynaniami chińskiego producenta samochodów. Mimo dochodzenia swoich racji przed sądem, JLR nie udało się zatrzymać Landwinda przed wypuszczeniem na rynek X7. W czerwcu 2016 roku chiński wymiar sprawiedliwości oddalił oskarżenia.

Pod względem wymiarów oba samochody są do siebie bardzo zbliżone. 5-drzwiowy Evoque mierzy 4365 mm długości, 1900 szerokości, 1635 mm wysokości, przy rozstawie osi 2660 mm oraz masie własnej 1850 kilogramów. Landwind X7 legitymuje się z kolei analogicznymi wartościami – 4420 mm długości, 1910 szerokości, 1630 wysokości, przy rozstawie osi 2670 i wadze 1775 kilogramów.

X7 wprawiany jest w ruch za pośrednictwem 190-konnej, 2-litrowej jednostki wysokoprężnej znanej z Mitsubishi. Moment obrotowy w wysokości 250 Nm wędruje na przednie koła za pośrednictwem 8-biegowego automatu. Średnie zużycie paliwa oscyluje wokół 10,4 l/100 km.

Sprzedawany na chińskim rynku Evoque korzysta z 2-litrowego turbodoładowanego silnika Forda o mocy 240 KM i 340 Nm, współpracującego z automatyczną przekładnią o 8 przełożeniach, przekazującą moment obrotowy na obie osie. Producent deklaruje spalanie na poziomie 10,8 l/100 km.

Właściciele tańszego modelu mogą cieszyć się nowoczesnymi technologami, w tym elektronicznym hamulcem postojowym, systemami stabilizacji toru jazdy, kontroli zjazdu, a także asystentem pasa ruchu. Do tego do dyspozycji mają dotykowy ekran systemu multimedialnego oraz łączność Bluetooth.

Zapewne dla niejednego amatora samochodów różnica pomiędzy tymi autami jest na tyle niewielka, że nie są w stanie zrozumieć ogromnej dysproporcji w cenie. 

Jednak w ciemno można obstawiać, że oryginalny model jest niemalże pod każdym względem znacznie lepiej od swojej podróbki – zarówno w sferze wnętrza, jakości, spasowania, prowadzenia, kultury pracy silnika, jak i bezpieczeństwa... W końcu chińskie auta mają, łagodnie rzecz ujmując, nie najlepszą reputację. Za to na brak przychylnych opinii narzekać nie może firma JLR.

Tagi: #Duperele