18.05.2017 13:06

Fabryka Aksam: zobacz jak powstają paluszki i precelki Beskidzkie

Przegryzacie je na imprezach lub przed telewizorem. Są nieodłącznym elementem każdej domówki, a swoje pięć minut miały nawet w filmie „Kogel-Mogel”. Mowa oczywiście o paluszkach i precelkach.

foto: kadr z wideo

Porządna impreza nie odbędzie się bez przekąsek. Te na naszych stołach lub barach są różne. Od koreczków pieczołowicie nawlekanych na wykałaczki, po carpaccio z buraków dla tych bardziej wymagających. Nie oszukujmy - się podstawą każdej imprezowej wyżerki są chipsy lub... paluszki. To właśnie te ostatnie tym razem wzięliśmy na warsztat.

Jak przygotowywane są popularne przekąski? Z czego są robione? Jak długo wypiekane? Co nadaje im ten wyjątkowy i uzależniający smak? Na te pytania postaramy się odpowiedzieć poniżej.

Paluszki wyrabiane są z przepisu będącego tajemnica każdej z firm. Tak jak nigdy nie poznamy receptury na ptasie mleczko, tak skład paluszków i sposób wyrabiania ciasta pozostaną owiane tajemnicą. 

Ciasto wyrabia się w wielkiej maszynie, która bez przerwy wałkuje ciasto. Ważne by było ono odpowiednie napowietrzone, co pozwoli na uzyskanie idealnej chrupkości w paluszkach. Warto dodać, że firma Aksam, będąca producentem paluszków Beskidzkich, posiada w fabryce laboratorium dysponującym najwyższymi certyfikatami. W nim badany jest każdy składnik, który dodawany jest do paluszków. Szczegółowe badania przechodzi zarówno mąka, jak i drożdże użyte w przepisie.

Następnie ciasto przekładane jest do specjalnej maszyny, która poprzez nacisk wywierany na ciasto przedostaje się przez otwory odpowiadające grubości paluszków. Formujące się paski są następnie zanurzane w roztworach nadających im odpowiedni smak, kolor oraz błyszcząca powłokę.

W dalszym etapie przechodzą przez listwę wygładzającą i formującą wymagany kształt paluszka. Następnie paski są cięte na odpowiednią długość poprzez wielką gilotynę. 

Tak uformowane trafiają pod solniczkę, zapewniającą odpowiednia ilość soli na chrupiącej powłoce zewnętrznej. Nie macie wrażenia, że tej jest jednak zawsze za mało? ;)

Dochodzimy do finalnej części obróbki paluszka. Po przygotowaniu go pod kątem wielkości, grubości i smaku, w końcu trafia na listwy w piecach tunelowych. Tam nabiera rumieńców w temperaturze mającej ponad 200 stopni.

Po obróbce termicznej paluszki trafiają na wagi głowicowe, które wydzielają odpowiednie porcje do plastikowych torebek. Taka samą procedurę przechodzi produkcja precelków, która odbywa się tuż obok. Świeże precelki oraz paluszki są pakowane w torebki plastikowe, bądź tuby, w których jadą do magazynu, gdzie oczekują na transport.

Paluszki i precelki Beskidzkie trafiają na stoły nie tylko Polaków. Ich smak doceniono również za granicą. Państwami zbytu paluszków są te z Europy Środkowej i Zachodniej. Dodatkowo eksport poszerzył się o kraje RPA oraz Izrael.

Chyba możemy powiedzieć, że paluszki staja się naszym dobrem eksportowym. Docenili je nie tylko producenci hitu z czasów PRL. A jeśli fascynują Was tamte czasy, to koniecznie sprawdźcie swoją wiedzę w naszym quizie o polskich komediach z tamtych czasów.

Tagi: #fabryka #paluszki #produkcja