22.12.2015 12:06

Haker zbudował autonomiczne auto w garażu

George Hotz zasłynął z tego, że w wieku 17 lat stał się pierwszą osobą, której udało się obejść zabezpieczenia iPhone’a. Tego samego dokonał następnie z Playstation. Teraz udowodnił, że możliwym jest zbudowanie w miesiąc autonomicznego auta.

Haker zbudował autonomiczne auto w garażu
foto: kadr z wideo

Wszystko zrealizował w obrębie własnego garażu. Kupił Acurę (amerykański odpowiednik Hondy) ILX. Zainstalował w niej system LIDAR działający na podobnej zasadzie co radar, wykorzystujący światło zamiast mikrofal – to połączenie lasera z teleskopem.

Następnie George umieścił komputer w schowku znajdującym się naprzeciwko siedzenia pasażera pierwszego rzędu, do obsługi którego posłużył umieszczony na konsoli środkowej 21,5 calowy monitor. 

Technologie stosowane w autonomicznych autach opracowywanych przez ogromne przedsiębiorstwa są niebotycznie drogie. Szczególnie jeśli wziąć pod uwagę całkowity koszt wykorzystanych przez Hotza elementów, które on sam szacuje na 1000 dolarów.

Wbrew pozorom, sztucznej inteligencji nie nauczono prowadzić w oparciu o wszelkiego rodzaju obowiązujące, sztywne reguły i przepisy ruchu drogowego. Według twórcy ludzie uczą się poruszać pojazdami, obserwując jak inni to robią, następnie próbują ich naśladować, samoistnie doskonaląc swoje umiejętności.

Dlatego adekwatne szkolenie przeszedł pojazd, któremu przedstawiono 10-godzinny materiał pokazujący jak ludzie sobie radzą za kierownicą aut. Na tej podstawie komputer próbuje powtarzać czynności wykonywane przez innych uczestników ruchu drogowego. To ma także jedną przewagę nad konwencjonalnymi rozwiązaniami – system dzięki takiemu zabiegowi zyskuje pewnego rodzaju intuicję.

Celem było stworzenie auta, które będzie poruszać się po drogach tak naturalnie, jak ludzie, a nie w rozumieniu pojęcia laboratoryjnego bezpieczeństwa.

Według 26-latka wiele firm pracujących nad autonomiczną technologią nie osiągnęło nic, wykonując mizerną robotę. George uważa, że potrzeba świeższego spojrzenia na to całe zagadnienie. On chce to wszystko zrobić lepiej i przy tym dobrze się bawić.

Przedstawicielstwo Tesli ustosunkowało się do osiągnięć hakera:

"

Uważamy, że to bardzo mało prawdopodobne, aby pojedyncza osoba lub mała firma była w stanie opracować legalną, w pełni bezpieczną technologię autonomicznego systemu jazdy, którą można byłoby wdrożyć do produkcyjnych samochodów. Popełnienie nawet pojedynczego błędu przez system przy prędkości 110 km/h mogłoby się skończyć tragicznie. "

Co ciekawe, Elon Musk próbował pozyskać George’a Hotza jako pracownika, jednak ten mu odmówił...

Tagi: #Duperele