20.10.2016 09:14

Honda CR-V kontra wiata przystankowa

O sporym szczęściu w nieszczęściu może mówić kierowca Hondy CR-V, który zdecydował się na niebezpieczny manewr wyprzedzania.

Honda CR-V kontra wiata przystankowa
foto: kadr z wideo

Kamera pokładowa zamontowana na pokładzie autobusu zarejestrowała film, na którym widać jak kierowca niebieskiego SUV-a wyprzedził pojazd komunikacji miejskiej, po czym zjechał najbliższym zjazdem, gwałtownie skręcając w prawo. Wszystko to wydarzyło się zaledwie w parę sekund.

W wyniku lekkomyślnej decyzji, osoba siedząca za kierownicą japońskiego auta wpadła w poślizg, po chwili uderzając w wiatę przystanku autobusowego i niemalże kończąc swoją przygodę na dachu. Na szczęście o wieczornej porze na przystanku nie było tłumów oczekujących na pojazd komunikacji miejskiej. W innym przypadku, mogło dojść do tragedii.

Doświadczony kierowca na miejscu osoby siedzącej za kierownicą Hondy CR-V mógłby poradzić sobie z opanowaniem samochodu. Szczególnie pomocne byłoby tzw. hamowanie lewą nogą bez odpuszczania prawej stopy z pedału gazu. Wspomagając się tą techniką, można było uniknąć tak gwałtownego poślizgu – ten został sprowokowany w taki sposób, który właśnie doświadczeni kierowcy wykorzystują do wytrącenia auta z równowagi, nawet tylnonapędowego o niedostatecznym momencie obrotowym.

Dodatkowo technika hamowania lewą nogą świetnie się sprawdza w minimalizowaniu tendencji pojazdu do podsterowności – przy szybszej jeździe wystarczy asekuracyjnie zbliżając się do granicy przyczepności wdusić odpowiednio mocno pedał hamulca – lekko jeśli tylko nieco wyrzuca nas z pożądanego toru jazdy i mocniej jeśli ta tendencja jest silniejsza – przy jednoczesnym trzymaniu drugiej stopy na pedale gazu.

Warto jednak także wziąć pod uwagę stan techniczny samochodu, ogumienia, zawieszenia oraz fakt, że Honda CR-V drugiej generacji, produkowana w latach 2001-2006, nie należy do najbardziej stabilnych pojazdów, chociażby zważywszy na wysoko położony środek ciężkości. Dlatego najłatwiej zapobiegać tego typu wypadkom poprzez rozsądną, a nie brawurową jazdę. Już nie wspominając o tym, że nawet najlepszym kierowcom jest w stanie powinąć się noga, co może doprowadzić do tragedii.

O niebezpieczeństwach czyhających na publicznych drogach świadczą liczne filmiki, które możemy znaleźć w sieci, takie jak z kierowcą BMW serii 3 F30 lub z bohaterami kompilacji manewrów wyprzedzania.

Co sądzicie o tej sytuacji?

Tagi: #Duperele