04.03.2016 12:17

Hostessy na Geneva Motor Show 2016

Nieodzownym elementem targów motoryzacyjnych są hostessy, które niekiedy swoją urodą są w stanie przyćmić największe, czterokołowe gwiazdy…

Hostessy na Geneva Motor Show 2016
foto: materiały prasowe

Każdy z producentów samochodów stara się przykuć uwagę jak największej liczby dziennikarzy i odwiedzających. Niezawodna recepta polega na zatrudnieniu pięknych kobiet w roli hostess, które odpowiednio przywdziane są w stanie wręcz hipnotyzować całe rzesze osób.

Niekiedy można jednak odnieść wrażenie, że to broń obosieczna – w końcu w wielu przypadkach przedstawicielki płci pięknej wychodziły na pierwszy plan, podczas gdy prezentowane auta stawały się po prostu neutralnym tłem. Z drugiej strony w odpowiednich okolicznościach można byłoby powiedzieć, że stoisko np. Dacii bije na łeb, na szyję Ferrari. Wniosek? Można dużo ugrać!

Firmy motoryzacyjne podczas targów rywalizują ze sobą nie tylko na konie mechaniczne i najnowsze technologie – toczą także osobliwy bój na… piękne kobiety, eksponujące swoje wdzięki. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że w kontekście samej ekspozycji to największy dopuszczony do użycia kaliber, którym można się posłużyć...

Często odwiedzający zamiast robić sobie zdjęcia z samochodami, wolą pozować obok hostess. Jest to jednoznaczne potwierdzenie tego, że w kręgu zainteresowań dużej części osób na pierwszym miejscu plasuje się płeć piękna, a na drugim auta – czyli tak jak nakazuje natura.

Zresztą, targi motoryzacyjne mogą stanowić dobrą wymówkę dla każdego amatora pięknych kobiet, usidlonych przez jedną z niewiast. W końcu można z pełnym przekonaniem zagwarantować, że na wystawę wybieramy się tylko ze względu na niesamowite pojazdy...

A Wam które stoisko i „samochody” najbardziej przypadły do gustu?

Tagi: #Duperele