16.03.2017 09:41

Mark Zuckerberg spróbował sił w NASCAR

Założyciel Facebooka spędził jeden dzień za kierownicą samochodu przygotowanego do startów w zawodach NASCAR, w naturalnych dla pojazdu warunkach, czyli na torze Charlotte Motor Speedway.

Mark Zuckerberg spróbował sił w NASCAR
foto: Facebook.com / kadr z wideo

Markowi Zuckerbergowi towarzyszył Dale Earnhardt Jr., który go poinstruował. W końcu opanowanie ponad 700 koni mechanicznych wcale nie należy do najłatwiejszych, szczególnie jeśli nosimy się z zamiarem chociaż częściowego wykrzesania potencjału pojazdu. Wszystko zostało nagrane i transmitowane na żywo na najpopularniejszym portalu społecznościowym, o czym wspomniał sam jego założyciel:

"

Powodem dla którego znalazłem się tutaj jest to, że podróżowałem po Europie, a także po różnych stanach USA, starając się więcej nauczyć o społecznościach. NASCAR, jeżdżenie, jak również sporty ogólnie są podstawą wielu wspólnot. NASCAR jest najprawdopodobniej jednym z największych sportów w kraju. W trakcie trwania wyścigów bardzo wiele osób przyjeżdża, by na żywo obserwować zmagania swoich idoli. Wszyscy musimy próbować być częścią czegoś, co jest większe niż my sami. Dla ludzi NASCAR jest bardzo ważny, pomaga im w identyfikowaniu siebie samych. "

Na temat wspólnot wypowiedział się również sam Dale Earnhardt Jr., który poza licznymi sukcesami może pochwalić się faktem, że jego fanpage liczy sobie ponad 3 miliony fanów:

"

Zawsze porównuje to, przez co moi fani przechodzą z tym, co ja, jako fan Washington Redskins, również przeżywam. To, czy mój ulubiony zespół wygra czy przegra, wpływa na mój stan emocjonalny, od tego zależy czy tydzień będzie udany, czy nie. Wspólnota NASCAR z pewnością jest bardzo silna, możesz dostrzec bardzo wielu tych samych fanów na różnorodnych torach. Pod względem organizacji i sportu jako takiego – mamy ten sam zespół, mechaników, którzy zawsze nam towarzyszą, co tydzień, dlatego też jesteśmy jak rodzina, tworzymy tak jakby jeden organizm. Wszyscy ze sobą współpracujemy i wiemy jak mamy przedkładać dobro tego sportu nad interes jednostek indywidualnych. Sednem jest promowanie zawodów. Wszystko odbywa się dla fanów – bez nich nie byłoby niczego, dlatego chcemy, by to, czego doświadczali, było możliwie najlepsze i najbardziej wartościowe. By chcieli powrócić po raz kolejny. "

Cały filmik ze zmagań Marka Zuckerberga z samochodem NASCAR możecie zobaczyć tutaj:

Dał sobie radę?

Mateusz Struk
Tagi: #Duperele