17.08.2016 11:09

Motocyklista katapultował kolegę w wypadku

Nie tylko kierowcy samochodów powinni uważać na szalejące jednoślady, o czym boleśnie i gwałtownie przekonał się motocyklista stojący za samochodem szykującym się do skrętu. 

Motocyklista katapultował kolegę w wypadku
foto: kadr z wideo

Trudno uwierzyć, że akcja rozgrywająca się gdzieś na rosyjskich drogach wydarzyła się naprawdę – gdyby taka sekwencja pojawiła się w filmie fabularnym, na pewno fani kręciliby nosem na to, jak mało prawdopodobne jest takie zdarzenie, być może nawet dodając, że to co się stało jest sprzeczne z prawami fizyki.

Rzeczywiście, mimo że samo zdarzenie zostało uwiecznione jasno i wyraźnie, nie sposób ogarnąć wszystkich jego niuansów podczas jednego seansu. Ba, żeby do końca uwierzyć w realność zdarzenia, niezbędne może być nawet kilkadziesiąt obejrzeń.

Nieuważny motocyklista wjechał bowiem w swojego kolegę z precyzją, której nie powstydziłby się żaden chirurg. Co działo się dalej, trzeba zobaczyć na własne oczy.

Siła uderzenia była tak duża, że nie tylko katapultowała w powietrze bagażnik z zatrzymanego motocykla, ale także rzuciła kierującym motorem o bagażnik samochodu, zrywając mu przy tym z głowy kask. Uderzając o tył samochodu był już tej ochrony pozbawiony.

Ofiara, mimo że zdolna do poruszania się o własnych siłach, mogła być w szoku – konsekwencje wypadku nie są znane, ale potencjalne skutki mogą być groźne.

Wszystko wskazuje na to, że kolizja była skutkiem zagapienia się jadącego motocyklem, który skupił się na ominięciu włączającego się do ruchu samochodu i nie zauważył, ze znajdująca się przed nim kolumna pojazdów jest zatrzymana.

Sytuacja zasługuje na określenie mianem absurdalnej i gdyby tylko rozegrała się wcześniej, na pewno trafiłaby do naszego zestawienia z TOP 10 wypadków, w których jednoślady grają główną i dziwaczną rolę.

A Wy jadąc uważacie na motocykle?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Duperele