04.07.2016 15:56

Najbardziej zaawansowane auto Hondy – NSX

Japończycy wielokrotnie udowadniali, że potrafią robić porządne supersamochody w oparciu o swoje doświadczenie w sportach motorowych. Nie inaczej jest w przypadku modelu NSX.

Najbardziej zaawansowane auto Hondy – NSX
foto: materiały prasowe

Producent po raz kolejny przypomniał światu o tym samochodzie. Pokazał zupełnie nową galerię długo wyczekiwanego samochodu, który jest ucieleśnieniem najbardziej zaawansowanej technologii wykorzystywanej w seryjnie produkowanym pojeździe marki Honda. Japończycy za cel postawili sobie bowiem stworzenie auta gwarantującego „New Sports eXperience”, czyli zupełnie nowe sportowe doznania.

Przez wzgląd na bardzo długi okres przygotowawczy, można wierzyć na słowo japońskiemu producentowi samochodów, który twierdzi, że najnowszy model został dopracowany z pieczołowitą dokładnością o każdy – nawet najmniejszy – detal. Niemałe wrażenie robi także stylistyka – nadwozie ma nie tylko się podobać, ale także spełniać inne funkcje, o czym wspomniał Thomas Ramsay, lider projektu do spraw aerodynamiki i chłodzenia:

"

Pod wieloma względami design zupełnie nowej Hondy NSX jest dosłownie formą, która spełnia określoną funkcję. To było naprawdę niesamowicie ekscytujące pracować nad aspektem aerodynamicznym tego spektakularnego pojazdu. "

Nie dość, że Honda oferuje nisko osadzony środek ciężkości oraz dobre rozłożenie masy, to jeszcze zespołowi udało się do maksimum wykorzystać potencjał tkwiący w przepływie powietrza. W efekcie NSX cechuje świetny docisk i wydajne chłodzenie. Udało się to osiągnąć również dzięki testom przeprowadzanym w tunelach aerodynamicznych przy wykorzystaniu specjalnych modeli w rozmiarze o 40% mniejszych od pełnowymiarowego auta.

Jednak wbrew pozorom NSX to nie tylko samochód na tor. Producent twierdzi, że auto świetnie nadaje się do codziennej jazdy, mimo iż o jego rasowym charakterze świadczy tylny spojler wraz z dyfuzorem. Za napęd z kolei posłużył 3,5-litrowy silnik V6, wspomagany przez elektryczny tandem trzech jednostek. Moment obrotowy przekazywany jest na obie osie przy wykorzystaniu dwusprzęgłowej przekładni o 9 przełożeniach. Dzięki wykorzystaniu aluminium i stali udało się konstruktorom uzyskać niską masę własną.

Pierwszy produkcyjny model z numerem VIN 001 został sprzedany w domu aukcyjnym Barret Jackson 29 stycznia 2016 roku. Podczas charytatywnej licytacji udało się znaleźć kupca gotowego wyłożyć 1,2 mln dolarów. W posiadanie Hondy wszedł Rick Hendrick, będący właścicielem zespołu NASCAR – Hendrick Motorsports. Samo wydarzenie także stanowiło dowód na to, że wszystko jest tyle warte, ile ktoś jest w stanie za to zapłacić.

Spektakularna suma 1,2 mln dolarów została przekazana fundacji wspierającej dzieci zmagające się w walce z rakiem mózgu. Szacuje się, że ponad 28 000 osób walczy z tą chorobą, a u kolejnych 13 dziennie jest ona diagnozowane. I niestety przez wysoką umieralność, rak mózgu jest najczęstszym powodem zgonu w przedziale grupowym od 0 do 19 lat.

Co ciekawe, 27 marca 2016 roku Honda świętowała 30. urodziny NSX.

Tagi: #Duperele #Galeria #Honda