18.02.2016 15:35

Natychmiastowa nauczka dla jurnego kierowcy Hyundaia

Wyprzedzanie pasem przeznaczonym do skrętu nie należy do najlepszych pomysłów, o czym przekonał się pewien kierowca Hyundaia w Estonii.

Natychmiastowa nauczka dla jurnego kierowcy Hyundaia
foto: kadr z wideo

To kolejny przykład tzw. nagłej karmy. Osoba prowadząca południowokoreański samochód wyprzedziła jedno auto pasem przeznaczonym nie do jazdy na wprost, tylko do skrętu w lewo.

Zdaje się, że nauczony doświadczeniem delikwent nabrał więcej pewności siebie i powtórzył ten manewr, dysponując jeszcze mniejszą ilością miejsca. Tupeciarskie postępowanie za drugim razem zakończyło się zgoła inaczej:

Patrząc się na zachowanie kierowcy po wypadku można przypuszczać, że miał on niezapięte pasy, przez co uderzył klatką piersiową w kierownicę i odczuwał ból w tej części ciała. Za wisienkę na torcie na tym filmiku można uznać kopnięcie przez niego samochodu.

To z kolei sugeruje, że prowadzący Hyundaia przynajmniej częściową winę za taki nieszczęśliwy finał zwalił na pojazd wyprodukowany przez południowokoreański koncern. Tandem klocki hamulcowe i opony nie zdołały zatrzymać auta odpowiednio wcześnie, za z pomocą naprzeciw „wyszła” latarnia.

Jak widać na powyższym przykładzie, niektórzy niesforni kierowcy niejako eliminują się sami. Przynajmniej na jakiś nieokreślony czas. Można zatem żywić nadzieje, że osoba prowadząca Hyundaia wyniesie wnioski z tej bolesnej lekcji. W końcu ta cała sytuacja mogłaby skończyć się znacznie gorzej – grunt, że nie ucierpiały żadne postronne osoby. Spośród niczemu winnych obiektów dostało się jedynie latarni.

Całe szczęście!

Tagi: #Duperele #Hyundai