01.07.2016 09:59

Nieudany popis kaskadera

Pościgi samochodowe to nie lada gratka dla fanów kina akcji. Jednak ich nakręcenie wymaga sporych nakładów pracy oraz podjęcia wielu prób.

Nieudany popis kaskadera
foto: kadr z wideo

Przypuśćmy, że jesteś szczęśliwym posiadaczem Smarta i właśnie go zaparkowałeś jakby nigdy nic obok biegnącej przez miasto rzeki. Jaka jest szansa, że w Twój samochód uderzy pierwsza generacja Porsche Cayenne, sprawiając, że małe, niemieckie auto stoczy się do wody?

Okazuje się, że prawdopodobieństwo na taki obrót spraw nie jest wcale aż tak niskie, jak mogłoby się wydawać. Szczególnie jeśli miejscem akcji jest Amsterdam. Tam właśnie powstawały sceny do filmu The Hitman’s Bodyguard. Całe zdarzenie zostało uwiecznione kamerą smartfona przez pochodzącą z Londynu kobietę, która nakręciła to, co się działo za oknem jej mieszkania:

Na pierwszy rzut oka mogło się zdawać, że kierowca Porsche Cayenne urządził sobie nielegalny wyścig z motorówką, jednak słyszane w tle strzały sugerowały, że dzieje się coś więcej. Na szczęście nie był to atak terrorystyczny i nikt nie ucierpiał, poza samym Smartem...

Po tym incydencie, odpowiednie służby przyjechały na miejsce zdarzenia i wyciągnęły samochód z wody. Można przypuszczać, że jego właściciel nie był zadowolony z zastanego widoku. Zaskoczeni musieli być również okoliczni mieszkańcy, widząc skutki nagrań:

Najgorsze jednak w tym wszystkim jest to, że sama scena nadaje się do kosza. Wszystko dlatego, że kierowca ściganego Porsche stanął w miejscu, a następnie wycofał, przez co akcja straciła na autentyczności.

O tym, że stworzenie filmowego pościgu nie jest łatwe, przekonał się Jeremy Clarkson oraz Richard Hammond, którzy „pomagali” przy kręceniu właśnie takich scen na potrzeby produkcji „Lotna brygada” (The Sweeney):

Ich wspólne dzieło nie zrobiło zbyt oszałamiającego wrażenia na ekipie filmowej. Dodatkowo uparty Jeremy postawił sobie za punkt honoru przemycenie do filmu słynnej kwestii „Wyłącz kontrolę trakcji” wymawianej w stylu Borata. Im dłużej ekipa Top Gear pracowała przy tej produkcji, tym gorsze były tego efekty:

A Wam podobają się sceny pościgów samochodowych?

Tagi: #Duperele