17.03.2017 09:47

Niewiele brakowało, a otwarcie drzwi byłoby śmiertelne

Kamerą pokładową nagrano niebezpieczną sytuację – kierowca srebrnego BMW serii 5 F10 bez patrzenia w lusterka zamaszyście otworzył drzwi, „ściągając” rowerzystę.

foto: kadr z wideo

Osoba poruszająca się jednośladem nie dość, że mocno nadziała się na krawędź drzwi klatką piersiową, to jeszcze niemalże wpadła pod koła nadjeżdżającego samochodu. Dziwić może nieostrożność mężczyzny wysiadającego z niemieckiego samochodu. Każdy uczestnik ruchu drogowego powinien być świadomy ewentualnych konsekwencji swoich czynów. Otwierając z impetem drzwi należy mieć na uwadze to, że możemy komuś, a także sobie zrobić krzywdę lub doprowadzić do poważnych strat materialnych – ta ostatnia „sztuka” udała się kobiecie z Hondy Civic.

Ponadto w kodeksie drogowym w artykule 45. znajdziemy taki oto zapis:

"

Zabrania się otwierania drzwi pojazdu, pozostawiania otwartych drzwi lub wysiadania bez upewnienia się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia. "

Gdyby kierowca BMW serii 5 zastosował się do wspomnianego wyżej przepisu, najprawdopodobniej nie doszłoby do tej groźnej sytuacji:

Refleksem w tej sytuacji popisał się kierujący srebrnym Volkswagenem Passatem B5, który natychmiast zareagował na zagrożenie. Odbił w lewo i uniknął najechania na ciało rowerzysty. Niewykluczone, że gdyby nie ta szybka reakcja, to przewrotnie ujmując można byłoby doszukiwać się śladów bieżnika na głowie osoby poruszającej się jednośladem…

Warto pamiętać, że zarówno rowerzyści, jak i piesi, w starciu z samochodami mają bardzo duże szanse na odniesienie poważnych obrażeń ciała, nawet trwałych. Szczególnie narażeni na kolizję są kierowcy pojazdów mechanicznych napędzanych siłą własnych mięśni. Nierzadko poruszają się ze znaczną prędkością i są mało widoczni. Dlatego tak istotne z perspektywy bezpieczeństwa jest przeniesienie ruchu rowerowego na ścieżki rowerowe. Te z kolei powinny umożliwiać jak najpłynniejszą jazdę.

Zawsze uważacie przed otwarciem drzwi?

Tagi: #Duperele