17.02.2016 14:36

Ostatnie szlify na linii produkcyjnej Trabantów

Przewrotnie można stwierdzić, że w Trabantach wszystko pasowało do siebie prawie jak dwie krople wody. Prawie…

Ostatnie szlify na linii produkcyjnej Trabantów
foto: kadr z wideo

Te niemieckie pojazdy produkowane były w latach 1957-1991 w rodzimym kraju. Na przestrzeni tego czasu z fabryki wyjechało 3,7 miliona samochodów. Auto powstawało w trzech wersjach nadwoziowych – jako 2-drzwiowy sedan, 2-drzwiowe kombi oraz w odmianie o nazwie Kubelwagen. 

Sam proces produkcji Trabantów został uwieczniony na filmie:

To się nazywa zaawansowana technika dopasowywania poszczególnych elementów przy wykorzystaniu wyrafinowanego narzędzia jakim jest młotek. Trochę postukać tu, trochę tam i wszystko pasuje jak ulał. Ot, co! Niemiecka jakość wykonania!

Co ciekawe, pod maską Trabantów pracował dwucylindrowy silnik 0,6-litrowy lub w przypadku egzemplarzy z lat 1989-1991 – 1-litrowy znany z Volkswagena Polo. Trabant mierzył 3,36 m długości, 1,5 m szerokości oraz miał rozstaw osi wynoszący zaledwie 2,02 m, przy wadze oscylującej wokół 600 kg.

Osiągi szczególnie nie imponowały – 0,6-litrowe silniki z 1989 roku generowały 26 KM, co pozwalało autu rozpędzić się od 0 do 100 km/h w „oszałamiające” 21 sekund. Ponadto samochód miał jeszcze jeden problem – wydobywał z siebie sporo zanieczyszczeń. Około 5 razy więcej niż przeciętna osobówka w Europie w 2007 roku.

W języku niemieckim nazwa tego auta oznacza satelitę. Wyróżnia się cztery główne warianty Trabantów – P50 znany również jako 500, produkowany w latach 1957-1962, 600 wytwarzany w latach 1962-1964, 601 z 1963-1991 oraz 1.1 z 1990-1991 z 1-litrowym silnikiem pod maską.

Tagi: #Duperele