22.09.2017 13:47

Pędzący pociąg wywołał na stacji prawdziwe tsunami

Ochlapanie przez samochód to małe piwo w porównaniu do tego, co zaserwował czekającym na stacji maszynista w Indiach. Kierowany przez niego pociąg spowodował małe tsunami.

Pędzący pociąg wywołał na stacji prawdziwe tsunami
foto: kadr z wideo

Lokalna stacja kolejowa w Indiach stała się miejscem rozegrania wodnego dramatu. Po ulewnych deszczach, jakie nawiedziły okolice, tory ukryte były pod kilkucentymetrową warstwą wody.

Fakt ten został jednak przegapiony – lub zignorowany – prze maszynistę pociągu pospiesznego, który nie zatrzymywał się na stacji. Skład co prawda zwolnił, ale wjechał w powstały staw z takim impetem, że aż wywołał prawdziwe tsunami.

Tak sytuacja wyglądała z perspektywy osoby czekającej na stacji:

Zbliżająca się z dużą prędkością ściana wody wyglądała naprawdę groźnie – wygląda jednak na to, że nikomu nic się nie stał, jeśli nie liczyć oczywiście przymusowego prysznica w niezbyt zapewne ciepłej (i czystej) wodzie.

Na twarzach uczestników zdarzenia widać było nawet uśmiechy. Można także zauważyć, że nie byli szczególnie przemoczeni – ściana wody najwyraźniej ominęła przynajmniej część z nich.

Pasażerowie stali, zgodnie z zaleceniami, na obszarze wyznaczonym przez charakterystyczne, kolorowe linie wyznaczające bezpieczną odległość od wjeżdżającego na stację pociągu. Wygląda na to, że przy obliczeniu gdzie powinny być usytuowano wzięto pod uwagę także niebezpieczeństwo wystąpienia kolejowego tsunami.

Ochlapał Was kiedyś samochód?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Duperele