14.03.2017 09:03

Podrasowany Polonez przytarł nosa Mercedesowi

Kierowca Mercedesa podróżując po polskich drogach natknął się na czerwonego Poloneza. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że ten samochód okazał się być… nader szybki.

Podrasowany Polonez przytarł nosa Mercedesowi
kadr z wideo

Osoba kierująca polskim samochodem przymierzała się do wyprzedzania. Widząc pustą drogę, zredukowała do najniższego możliwego biegu i już wtedy było wiadomo, że to auto przeszło spore modyfikacje, sądząc przynajmniej po samym dźwięku silnika. Łatwość z jaką się napędzało nie pozostawiło żadnych złudzeń.

Seryjna jednostka musiała zostać gruntownie zmodernizowana lub najzwyczajniej w świecie zamieniona. Jednak najlepszy był fakt, że… pojazd z zewnątrz wciąż przypominał oryginał. Ciężko na pierwszy rzut oka znaleźć jakieś większe różnice, przynajmniej na zaprezentowanym materiale wideo, który jest łagodnie ujmując – nie najlepszej jakości.

Jego imponujące możliwości zostały nagrane przez kierowcę jadącego Mercedesem:

Kwestionować można sposób jazdy obu kierowców, którzy zdecydowanie przekraczali dopuszczalną prędkość. W pewnym momencie kierujący Mercedesem skierował obiektyw na licznik, który wskazywał prędkość w okolicach 200 km/h. Nie ma wątpliwości co do tego, że poruszanie się z tak wysokimi prędkościami powoduje ogromne zagrożenie w ruchu drogowym.

Niemniej najciekawszy w tym nagraniu jest sam pojazd. Wielu producentów samochodów tworzy auta, które są swojego rodzaju wilkami w owczych skórach. Na pierwszy rzut oka wydają się być nieco agresywniej wyglądającymi odpowiednikami zwyczajnych wariantów, a w rzeczywistości seryjnie osiągają moc oscylującą wokół nawet 500 lub 600 KM. Niekiedy jest na odwrót – samochód swoim wyglądem zdaje się obiecywać znacznie więcej, niż jest w stanie zaoferować.

Przy czym Polonez zaprezentowany na filmie niewątpliwie potrafi przyprawić o szybsze bicie serca, a przede wszystkim o swojego rodzaju „wytrzeszcz oczu” ze zdumienia. W końcu kto by się spodziewał, że poczciwy reprezentant polskiej motoryzacji może przytrzeć nosa nowocześniejszemu Mercedesowi?

Spodziewaliście się tego?

Mateusz Struk
Tagi: #Duperele