04.05.2017 14:34

Pojedynek na burnout w wykonaniu Cadillaca CTS-V i Chargera Hellcata

Jedni zbierają znaczki, inni kolekcjonują komiksy. Zobaczcie jakie hobby mają kierowcy Chargera Hellcata i Cadillaca CTS-V.

Pojedynek na burnout w wykonaniu Cadillaca CTS-V i Chargera Hellcata
foto: kadr z wideo

Do nietypowego pojedynku doszło pomiędzy kierowcami Chargera Hellcata oraz Cadillaca CTS-V. Auta legitymujące się jednostkami V8 o pojemności 6,2 litra, zostały wystawione na próbę, który z nich szybciej „spali kapcia”. Warto nadmienić, że Charger Hellcat dysponuje mocą 707 koni mechanicznych, podczas gdy jego przeciwnik Cadillac CTS-V ma ich 640.

Tylko Amerykanie potrafią wpaść na pomysł by ekskluzywne, sportowe wersje samochodów sprawdzać w tej sposób.

Natomiast w pojedynku na pokonanie 1/4 mili wyznaczonej trasy, Hellcat potrzebował 11 sekund. Jego przeciwnikowi zajęło to o 0,6 sekundy więcej. Można się zastanawiać, czy te wyjątkowo drogie auta zostały stworzone akurat do tego typu zabaw.

Mamy wrażenie, że nie, ale pomysłowość ludzka nie zna granic. O czym przekonał się motocyklista, który nie zatrzymał się do wezwania policji. Tak brutalnego zatrzymania nie widzieliśmy już dawno.

Aleksandra Kopka
Tagi: #burnout #Cadillac CTS-V #Charger Hellcat #jaranie kapcia #upalanie