15.02.2016 10:57

Popłacz się z Audi RS7

Można odnieść wrażenie, że najznakomitsze współczesne samochody swoimi właściwościami jezdnymi wręcz naginają prawa fizyki, a przy poruszaniu się na wprost – dziurawią przestrzeń.

Popłacz się z Audi RS7
foto: kadr z wideo

Audi z kolei sugeruje, że osoby prowadzące RS7 performance zyskują specjalne moce, które ujawniają się przy szybszej jeździe. W końcu samochód ten opracowano po to, by poruszał kierowcę. Jego niesamowite przyspieszenia mają przyprawić pasażerów o gęsią skórkę, szybsze bicie serca i – co najgorsze – nawet łzawienie...

Z potężną mocą 605 KM i 700 Nm maksymalnego momentu obrotowego wykrzesaną z 4-litrowego silnika V8, RS7 perfromance od 0 do 100 km/h rozpędza się w zaledwie 3,7 s, a do 200 – 12,1 s. To o 1,4 s szybciej niż w wypadku 560-konnej odmiany. Wprawiane w ruch są obie osie za pośrednictwem napędu Quattro i 8-biegowej przekładni automatycznej. W standardowym ustawieniu 40% Nm wędruje na przednią oś, a 60% na tylną.

Co ciekawe, wybierając pakiet dynamiczny, limitowaną prędkość maksymalną można zwiększyć z 250 do 280 lub nawet 305 km/h.

W standardzie RS7 Sportback performance oferowany jest z adaptacyjnym zawieszeniem pneumatycznym – które można opuścić nawet o 2 cm w dół – oraz 21-calowymi aluminiowymi felgami okalanymi przez opony w rozmiarze 275/30. Za tymi ostatnimi skrywają się wentylowane tarcze hamulcowe lub opcjonalne ceramiczne.

Co to wszystko oznacza w praktyce? Przekonajcie się sami:

Według Audi, łzy kierowcy są w stanie przebić na wylot np. znaki drogowe… Tak więc to auto jest jak znalazł dla wszystkich tych, którzy się stęsknili za kreskówkami, w których wszystko jak okiem sięgnąć jest możliwe – nawet dziurawienie łzami różnych solidnych obiektów.

Tylko ta cena sprowadza na ziemię...

Tagi: #Audi #Duperele