27.06.2016 13:17

Rowerzysta sponiewierany ciężarem siatek

Niezależnie od tego, czy poruszamy się przy pomocy siły własnych mięśni – np. idąc lub jadąc na rowerze – czy podróżujemy samochodem, powinniśmy zachowywać się w sposób odpowiedzialny.

Rowerzysta sponiewierany ciężarem siatek
foto: materiały prasowe

Można wyjść z założenia, że i tak dochodzi już do wystarczająco dużej liczby wypadków. Nie ma co niepotrzebnie prowokować dodatkowego zagrożenia – na drogach w Polsce jest wystarczająco niebezpiecznie. W końcu kraj nad Wisłą na tle innych państw Unii Europejskiej wiedzie prym w niechlubnych statystykach wypadków.

Zdaje się, że niektóre osoby wolą swoim postępowaniem niejako iść pod prąd. Dobrym tego przykładem jest pewien rowerzysta, który – choć miał kamizelkę odblaskową – wykazał się wyjątkową nieodpowiedzialnością.

Nie był w stanie dostatecznie zapanować nad swoim dwukołowym pojazdem, w efekcie czego jechał niemalże od lewej do prawej krawędzi pasa ruchu. Być może wpływ na taki stan rzeczy miały również trzymane w jego rękach dwie siatki...

Następnie delikwent podjął się manewru skrętu w lewo, bez uprzedniego zasygnalizowania chęci wykonania tej czynności. Jakby tego było mało – rowerzysta nie miał lusterek i nie raczył ani razu oglądnąć się dookoła, w celu sprawdzenia czy może bezpiecznie zmienić kierunek jazdy.

Tym samym osoba prowadząca jednoślad napędzany siłą własnych mięśni powodowała nie lada niebezpieczeństwo w ruchu drogowym, narażając przede wszystkim siebie na uszczerbek na zdrowiu. Szczęśliwie nie doszło do wypadku – przynajmniej na tym fragmencie drogi, uwiecznionym przez kamerę pokładową:

Patrząc się na tego typu zachowania nie powinien dziwić wniosek wystosowany przez przedstawicieli łódzkiej inicjatywy społecznej „EL 00000 Zmotoryzowani Mieszkańcy Łodzi” – zrzeszającej lokalnych kierowców – mający na celu wprowadzenie obowiązkowego ubezpieczenia OC dla rowerzystów. Ich zdaniem wielokrotnie po zderzeniu z cyklistą dochodzi do sytuacji, w której ten po prostu ucieka.

Obecnie w przypadku spowodowania szkód przez rowerzystę, kierowca ma jedynie dwie możliwości ubiegania się o rekompensatę. Może dogadać się ze sprawcą lub dochodzić swoich praw w sądzie. Formalnie za wyrządzone szkody odpowiada cyklista na zasadach ogólnych prawa cywilnego. Zgodnie z artykułem 415 ponosi on osobistą odpowiedzialność całym swoim majątkiem – musi więc zapłacić za wyrządzone szkody z własnej kieszeni.

Co sądzicie o tej sytuacji?

Tagi: #Duperele