18.12.2015 14:39

Rumuńska misja kosmiczna

Infrastruktura jest jednym z tych elementów, które odgrywają niezwykle istotną rolę dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. A ta jest co najmniej nie najlepsza w Rumunii.

Rumuńska misja kosmiczna
foto: kadr z wideo

Oto film z trasy Botoszany-Dorohoi. Kierowca prowadzący vana – najprawdopodobniej starego Seata Alhambrę lub VW Sharana – podczas manewru wyprzedzania wpadł w poślizg, po czym wypadł z drogi. Auto przodem uderzyło w połać ziemi i przekoziołkowało w powietrzu:

Przyczyn wypadku może być parę. Między innymi wyniszczona, nie najlepiej wyprofilowana jezdnia, która w połączeniu z wilgocią, niewykluczone że również ze słabym ogumieniem, skutkowała w utracie przyczepności. Sam manewr wyprzedzania został zainicjowany przez zbyt nerwowy ruch kierownicą. Tylne koła straciły przyczepność i niestety kierowcy nie udało się opanować poślizgu. Swoje trzy grosze mogły dołożyć również zużyte amortyzatory.

Według relacji osoby prowadzącej auto, której kamera pokładowa nagrała całe zajście, żaden z pasażerów podróżujących vanem nie ucierpiał.

Trzeba przyznać, że samochód naruszający przestrzeń powietrzną to niecodzienny widok. Całe szczęście, że przy tej drodze nie znajdowały się żadne drzewa – wtedy wypadek mógłby skończyć się tragicznie.

Dlatego lepiej odejść od nieformalnej tradycji sadzenia drzew przy drogach w Polsce...

Tagi: #Duperele