26.05.2017 12:19

Stajesz na światłach do nielegalnego wyścigu? Uważaj na nieoznakowane radiowozy

Zatrzymujesz się przed sygnalizatorem, na którym migocze czerwone światło. Patrzysz w bok, a obok ciebie zatrzymał się koleś w takim samym samochodzie. Przegazówka, światło zmienia się na zielone i ruszacie z piskiem opon. W pościg za wami podąża nieoznakowany radiowóz.

Stajesz na światłach do nielegalnego wyścigu? Uważaj na nieoznakowane radiowozy
foto: kadr z wideo

Znacie takie historie? Tak, my też. Tym razem pecha mieli dwaj kierowcy BMW, którzy chcieli sprawdzić osiągi swoich czterokołowych zabawek. Do wyścigu stanęło BMW M3 „Pumpkin” oraz niebieskie BMW M3 o wdzięcznej nazwie „Smerf”.

Kierowcy nie podejrzewając nic, po zapaleniu zielonego światła sygnalizatora ruszyli. Nie spodziewali się, że do wyścigu dołączy Ford Explorer z grupą tajniaków w środku. Takie zabawy mogą skończyć się dużym nadszarpnięciem domowego budżetu. Kwota mandatu w USA za przekroczenie prędkości zaczyna się od 125 dolarów.

Inaczej sytuacja wygląda w Polsce. Według strony taryfikatormandatów.pl za przekroczenie prędkości kwoty mandatów są różne:

  • do 10 km/h: do 50 złotych
  • od 11 do 20 km/h: od 50 do 100 złotych
  • o 21-30 km/h: od 100do 200 złotych
  • o 31-40 km/h: od 200do 300 złotych
  • o 41-50 km/h: od 300 do 400 złotych
  • o 51 km/h i więcej: od 400 do 500 złotych

Dodatkowo funkcjonariusz drogówki ma prawo zatrzymać dokument prawa jazdy, gdy np. przekroczysz prędkość o 50 km/h w terenie zabudowanym. Tutaj warto pamiętać, że prawo jazdy tracimy na okres trzech miesięcy. Jeśli w tym czasie kierowca zostanie ponownie złapany okres kary wydłuża się do 6 miesięcy.

Z jazdą za kierownicą pożegnamy się w momencie osiągnięcia liczby 24 punktów karnych. Wtedy na wniosek Starosty kierowani jesteśmy na odpłatny kurs reedukacyjny w zakresie bezpieczeństwa na drogach oraz na badania psychologiczne.

Mniejszą liczbę dozwolonych punktów karnych mają świeżo upieczeni kierowcy w pierwszym roku posiadania prawa jazdy. Tutaj do wykorzystania jest tylko 20 punktów. Kurs oraz badania psychologiczne odbędą również nowi kierowcy, którzy w okresie dwóch lat od zdania egzaminu na prawo jazdy popełnią minimum dwa wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji drogowej.

Nielegalne wyścigi na 1/4 milę podnoszą poziom adrenaliny, dlatego dochodzi do nich coraz częściej. Właściciel Lamborghini Aventadora został znokautowany przez sleepera BMW e21. Patryk, o którym już pisaliśmy stworzył Lanosa Turbo wygrywającego pojedynki z BMW M3. Warto jednak pamiętać, że Polska Policja ogłosiła przetarg na nowe nieoznakowane radiowozy, które mają skutecznie zapobiegać tego typu spotkaniom na ulicach. 

Aleksandra Kopka
Tagi: #1/4 mili #BMW #nielegalne wyścigi #tajniaki #wyścigi