16.02.2016 12:18

Tesla Model S w miniaturowej odsłonie

Można śmiało powiedzieć, że Tesla wypowiedziała wojnę wszystkim samochodom napędzanym silnikami spalinowymi. Za ciosem idzie firma Radio Flyer produkująca miniaturową wersję tego modelu.

Tesla Model S w miniaturowej odsłonie
foto: kadr z wideo

Samochodzik zaprojektowano na wzór oryginalnego modelu. Zadbano także o odwzorowanie wszelkich detali z zewnątrz – świateł, przetłoczeń, kroju felg, obramowań szyb, klamek, spojlerów i zderzaków przypominających pełnowymiarową odmianę Modelu S. Do wyboru przyszłych właścicieli są trzy autentyczne kolory nadwozia – czerwony Red Multi-coat, niebieski Deep Blue Metallic i szary Midnight Silver Metallic.

Autko do napędu wykorzystuje litowo-jonową technologię, która w stosunku do konwencjonalnych rozwiązań charakteryzuje się szybszym ładowaniem i większą wytrzymałością – ma to w rezultacie pozwalać na dłuższą zabawę. Dla porównania tradycyjne akumulatory kwasowo-ołowiowe muszą być ładowane przez całą noc.

Ponadto w małym Modelu S dostępne są dwie baterie, co pozwala na optymalne korzystanie z możliwości samochodziku. Możliwe jest także ładowanie akumulatora przez wtyczkę plug-in jak w prawdziwej Tesli.

Maksymalną prędkość pojazdu można kontrolować poprzez naciśnięcie przycisku znajdującego się w bagażniku. Do wyboru użytkowników są dwa tryby jazdy – 5 km/h dla początkujących kierowców i 10 km/h dla tych bardziej zaawansowanych. Co więcej, zdecydować się można na unikatowe numery rejestracyjne, np. z imieniem dziecka (do 8 znaków).

Małe autko zostało opracowane z myślą o dzieciach w wieku od 3 do 8 lat, do wagi 36 kilogramów. W tym jednoosobowym samochodzie do dyspozycji podróżującego dostępne są działające przednie światła oraz w pełni funkcjonalny system audio, jak również pojemny bagażnik z przodu. Kierowca może przełączać między dwoma trybami wirtualnych biegów – w przód i w tył.

Miniaturowa odmiana Modelu S kosztuje od 499 dolarów. Jednak po zdecydowaniu się na dodatki, cena może wynieść blisko 650 dolarów. Standardowa bateria ma pojemność 140 Wh, a wydajniejsza 190 Wh kosztuje 50 dolarów więcej i pozwala na 50% dłuższą zabawę. Do wyboru są srebrne i czarne felgi. Pokrowiec ochronny na wzór oryginału kosztuje 50 dolarów. Na dodatek można także kupić spersonalizowany znak drogowy za 25 dolarów.

Podoba Wam się? My już zakasaliśmy rękawy w oczekiwaniu na przetestowanie tego autka!

Tagi: #Duperele #Tesla