18.02.2016 16:16

Toyota wzywa do serwisów 2,87 mln właścicieli RAV4

Na nieplanowaną wizytę w serwisie wezwanych przez Toyotę zostanie aż 2,87 miliona właścicieli modeli RAV4 na całym świecie. Wszystko przez usterkę pasów bezpieczeństwa.

Toyota wzywa do serwisów 2,87 mln właścicieli RAV4
foto: materiały prasowe

Akcja serwisowa zakrojona na bardzo szeroką skalę obejmie egzemplarze wyprodukowane od lipca 2005 roku do sierpnia 2014, czyli trzecią generację oznaczoną logotypem XA30 wraz z zmodernizowaną odmianą EV produkowaną w latach 2012-2014.

To oznacza, że na poszczególnych kontynentach zostanie wezwanych adekwatnie – 625 tysięcy właścicieli w Europie, 1,3 miliona w Ameryce Północnej, 434 tysiące w Chinach, 177 tysięcy w Japonii. W Polsce kampania naprawcza obejmuje 15 098 samochodów. 

Okazuje się, że w razie wypadku mogą ucierpieć pasażerowie siedzący po dwóch skrajnych stronach tylnej kanapy. Metalowe elementy mogą bowiem przyczynić się do przecięcia pasów bezpieczeństwa.

Toyota zapewnia, że sama w sobie usterka jest bardzo łatwa do naprawienia, a wszelkie koszty z nią związane poniesie producent. Rozwiązaniem problemu może być zamontowanie odpowiedniej osłony pasa, dzięki czemu nie będzie miał on bezpośredniej styczności z metalowymi elementami, mogącymi go nawet urwać.

Jednak wciąż samo występowanie problemu można uznać za spory blamaż z racji tego, że w razie kolizji bezpośrednio narażone jest życie i zdrowie pasażerów zarówno pierwszego, jak i drugiego rzędu siedzeń. W końcu nawet jeśli defekt dotyczy wyłącznie tylnych pasów bezpieczeństwa, to w przypadku uderzenia człowieka w poprzedzający go fotel, ucierpieć także może osoba podróżująca z przodu.

Do tej pory odnotowano jedynie dwa wypadki, w których stwierdzono ten defekt, z czego oba miały miejsce na terenie Ameryki Północnej.

Tagi: #Duperele #Toyota