30.11.2016 11:06

Uber nielegalnie rozwoził piwo samojezdną ciężarówką. Czy będzie kara?

Uber Technologies Inc. przy współpracy z Anheuser-Busch InBev NV stworzyli autonomiczną ciężarówkę, która bez pomocy kierowcy przejechała 193-kilometrową trasę z Fort Collins, przez Denver, do Colorado Springs.

foto: kadr z wideo

Przy okazji przewieziony został cenny ładunek, jakim były puszki piwa w zatrważającej liczbie 51 744. Sztuczna inteligencja uzbrojona w tandem kamer i czujników wywiązała się bezbłędnie z niezwykle odpowiedzialnego zadania. Podczas poruszania się po publicznych drogach przy wykorzystaniu trybu autonomicznego, nie ma mowy o jakimkolwiek marginesie błędu. W końcu ewentualne niepowodzenie mogłoby doprowadzić do bardzo poważnego wypadku, skutkującego trwałym uszczerbkiem na zdrowiu lub utratą życia postronnych osób.

Jednak, aby móc legalnie poruszać się autonomicznym pojazdem po publicznych drogach, należy dopiąć wszelkich formalności, co wielokrotnie okazuje się zadaniem wręcz zaporowym. Chyba, że zdecydujecie się na eksperymenty w Nevadzie, która nowoczesne rozwiązania technologiczne tego typu wspiera już od 2013 roku. Jeśli tak, to wystarczy uiścić opłatę i udowodnić, że uprzednio przeprowadziliście testy, przejeżdżając co najmniej 10 000 mil. Następnie otrzymacie czerwoną tablicę, z której jesteście zobligowani korzystać podczas testów. W trakcie ich trwania kierowca musi siedzieć za kierownicą przez cały czas. W ten sposób minimalizowane jest ryzyko groźnego wypadku. W teorii w razie wystąpienia niebezpiecznej sytuacji drogowej, kontrolę będzie mógł przejąć człowiek.

Mimo że firma Otto – czyli grupa zajmująca się opracowywaniem autonomicznych maszyn, którą Uber przejął w lipcu 2014 roku – poinformowała odpowiedni urząd o testach, to nie dopięto wszelkich formalności. Pracownicy przedsiębiorstwa zapomnieli dostarczyć niezbędnych dokumentów. Jakich zatem konsekwencji mogą się spodziewać za takie przewinienie?

Żadnych, o czym poinformował jeden z pracowników DMV, Jude Hurin:

"

Mamy tutaj do czynienia z mylną interpretacją prawa, co nie zmienia faktu, że wciąż nasza współpraca z firmą Otto przebiega wyśmienicie. Dzieje się – technologia żyje, oddycha i się rozwija. Jest nieustannie dopracowywana. "

Dlaczego nie zostaną wyciągnięte żadne konsekwencje? Z trywialnej przyczyny. Regulacje nie zakładały takiej sytuacji… Dlatego urzędnicy w Nevadzie planują wprowadzić spore zmiany w prawie, przewidujące kary finansowe za ich naruszenie.

Przy czym warto pamiętać, że Otto jeszcze będzie czekać na osąd stanu Kolorado, który wcale nie musi być tak przychylny.

Co sądzicie o tej sytuacji?

komentarze
Tagi: #Duperele