06.11.2015 14:51

8 milionów samochodów – akcja serwisowa VW w Europie

Nowo mianowany prezes grupy Volkswagen AG – Matthias Müller – ogłosił, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to w styczniu 2016 roku niemiecki gigant ruszy z akcją serwisową.

8 milionów samochodów – akcja serwisowa VW w Europie
foto: materiały prasowe

Potrwa ona aż do końca przyszłego roku. Do warsztatów Volkswagena na terenie UE ma trafić co najmniej 8 milionów samochodów takich marek jak Audi, Seat, Skoda i VW. Pod maskami tych aut znajdują się silniki 1.2, 1.6 i 2.0 TDI oznaczone logotypem EA189, które wymagają aktualizacji oprogramowania. Zdaniem Müllera, w wypadku niektórych pojazdów trzeba będzie dodatkowo wymienić wtryskiwacze i katalizatory.

Według magazynu Frankfurter Allgemeine Zeitung, czterech pracowników tego niemieckiego przedsiębiorstwa zostało zawieszonych. Trzech spośród nich zajmowało czołowe stanowiska menedżerskie. Chociaż tożsamość tych osób nie została ujawniona, spekuluje się, że chodzi o szefa rozwoju Audi, Ulricha Hackenbergera, dyrektora działu badań i rozwoju Volkswagena, Heinza-Jakoba Neussera i szefa rozwoju Porsche – Wolfganga Hatza.

Matthias Müller w swojej przemowie do ponad 20 000 pracowników zakładu w Wolfsburgu, obiecał wszystkim szybkie i rzetelne wyjaśnienie skandalu związanego z emisją spalin. Dodał, że nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tej sytuacji i ludzi, którzy są za nią odpowiedzialni. Jednocześnie zapewnił wszystkich obecnych, że grupa Volkswagen jest w stanie przezwyciężyć kryzys, ponieważ firmę zbudowano na bardzo mocnych fundamentach oraz wymarzonych wręcz pracownikach:

"

Pomijając ogromne straty finansowe, ten kryzys przede wszystkim godzi w wizerunek firmy. Jest tak, ponieważ zaufanie to rdzeń przedsiębiorstwa i naszej tożsamości. Nasze samochody są solidne i niezawodne – wiarygodność to podstawa. Najważniejszym zadaniem Volkswagena będzie odzyskanie straconego zaufania – partnerów, klientów, inwestorów i opinii publicznej. Tylko poprzez odkrycie wszystkich naszych kart na stole odzyskamy wiarygodność. Proszę mi wierzyć – jestem równie niecierpliwy co wy. Ale sytuacja, w którą uwikłane są aż cztery marki i ich parę modeli wymaga przede wszystkim staranności, aniżeli pośpiechu. "

Powołany został specjalny zespół projektantów. Sporządzili oni strategię działania. W najbliższych dniach wszyscy właściciele wadliwych samochodów zostaną poinformowani o akcji serwisowej. Ponadto, firma stworzyła strony internetowe, na których klienci mogą sprawdzić czy w ich pojeździe występuje problem. Wystarczy, że wprowadzą na witrynie numer VIN swojego auta.

Wkrótce firma Volkswagen przedstawi odpowiednim władzom techniczne rozwiązanie problemu:

"

W wielu wypadkach wystarczy aktualizacja oprogramowania. Jednak niektóre pojazdy będą wymagały bardziej zaawansowanych modyfikacji. Będziemy stale informować naszych klientów o postępach oraz zaproponujemy im dogodne terminy usług serwisowych. "

Przedstawiciel Volkswagena także oświadczył, że wszystkie pojazdy są sprawne technicznie i bezpieczne. Co więcej, każde auto z silnikiem diesla spełnia wszelkie specyfikacje prawne oraz wymogi ochrony środowiska. Oznacza to, że produkcja w fabryce w Wolfsburgu wciąż trwa.

Mathias Müller zapewnił na wiecu, że VW zrobi wszystko, żeby firma trzymała się zasad i norm:

"

Volkswagen musi raz jeszcze postawić na uczciwość. Nie tylko na papierze. Ale wszędzie indziej i zawsze. Zrobimy co w naszej mocy żeby mieć pewność, że wszystkie zasady są przestrzegane przez każdego. Nasza grupa i podrzędne jej marki stawiają na rozwój, odpowiedzialność i wiarygodność. W świetle ostatnich wydarzeń, wiele z tych stwierdzeń może być poddawanych pod wątpliwość. Ale razem z wami, jestem zdeterminowany do udowodnienia naszych wartości, którymi się kierujemy. I tego, że Volkswagen, czyli każdy z nas, zasługuje na zaufanie innych ludzi. Wszędzie. "

Czas pokaże czy podjęte działania są właściwymi dla złagodzenia kryzysu…

Tagi: #News #VW