15.01.2016 08:14

Arrinera ujawniła ceny Hussarya GT

Podczas targów motoryzacyjnych Autosport International Racing Car Show w Birmingham odbyła się premiera pierwszego w historii samochodu wyścigowego klasy GT znad Wisły.

Arrinera ujawniła ceny Hussarya GT
foto: materiały prasowe

Prezentacji towarzyszyli dwaj kierowcy wyścigowi – Maciej Dreszer i Gosia Rdest – którzy wystąpili w roli ambasadorów polskiego sportu motorowego. Samo wydarzenie w Birmingham zrzesza w jednym miejscu praktycznie wszystkich większych reprezentantów świata sportów motorowych na powierzchni 300 000 m2 – od kartingu po Formułę 1 oraz najważniejszych w branży producentów i dostawców technologii.

Wiceprezes Arrinera Automotive S. A.Piotr Gniadek – wierzy, że produkty wytwarzane przez jego firmę mają dużą szansę na sukces:

"

Chcemy, by projekt Arrinera Hussarya był czymś więcej, niż tylko ciekawostką w świecie motoryzacyjnym. Wierzymy, że Arrinera ma szansę stać się silną, rozpoznawalną nie tyko w Polsce, marką, która sprawi, że drogowa wersja auta będzie się dobrze sprzedawać. Po rozpoznaniu sytuacji rynkowej podjęliśmy zatem decyzję, aby światową premierę Arrinery oprzeć na jej wersji wyścigowej. To pozwoli nam na udział Arrinery Hussarya GT w wybranych wyścigach w roku 2016.  "

Auto w stosunku do modelu bazowego wyróżnia się swoim wyglądem – już na pierwszy rzut oka widać, że nie poskąpiono elementów, które optymalizują aerodynamikę. Producent twierdzi, że dzięki współpracy z Januszem Piechną z Politechniki Warszawskiej, opracowano i zaimplementowano innowacyjne rozwiązania pozwalające na uzyskanie znacznie większej siły docisku do podłoża. Wszystko okupione jest jedynie nieznaczną utratą prędkości i przyspieszenia.

Na pakiet aerodynamiczny składają się zamontowany na przedzie pojazdu splitter z wargą spiętrzającą oraz płaską podłogą, tylny dyfuzor i spojler. Sporych rozmiarów wlot na dachu Arrinery, wykonany z włókna węglowego, jest częścią układu dolotowego silnika – umożliwia dopływ czystego i zimnego powietrza, co poprawia osiągi jednostki. A ta jest umieszczona centralnie – ma 8 cylindrów i pojemność 6,2 litra. Może generować od 420 do 650 KM przy maksymalnym momencie obrotowym od 580 do 810 Nm. Wszystko uzależnione jest od tego, co życzą sobie klienci.

Motor wprawia w ruch tylne koła za pośrednictwem 6-biegowej przekładni sekwencyjnej Hewland LLS, sterowanej półautomatycznie przy pomocy łopatek znajdujących się za kołem kierowniczym. Nadkola wypełniają 18-calowe felgi wykonane z lekkich stopów metali, okalane przez opony S8H firmy Michelin.

Dzięki zastosowaniu specjalnych komponentów, między innymi stali BS4T4S, udało się uzyskać niską masę własną wyrażaną w 1250 kg. Całe nadwozie zostało wykonane z włókna węglowego, a podłoga i niektóre elementy wnętrza z kevlaru. Ramę przestrzenną zbudowano zgodnie z homologacją FIA, co oznacza że auto zapewnia wysoki poziom bezpieczeństwa.

Arrinera Hussarya GT ma kosztować od 139 000 funtów. Producent planuje przetestować swoją wyścigówkę w wybranych wyścigach serii GT4 w klasie open. Rozważane są także wyścigi 24-godzinne, Super Challenge Pirelli oraz British Championship.

Tagi: #Arrinera #News