12.08.2016 14:10

BMW i8 drugiej generacji ma mieć 700 KM

Bawarczycy dostrzegają ogromny potencjał w autach napędzanych silnikami elektrycznymi. Dlatego też pracują obecnie nad programem o nazwie Project i20, znanym również jako iNext.

BMW i8 drugiej generacji ma mieć 700 KM
foto: materiały prasowe

Docelowo gama aut elektrycznych ma się rozrosnąć o kolejne pojazdy – i5 i i6. Te wjadą do salonów i sieci dealerskich pod koniec 2021, przynajmniej tak wynika ze wstępnych planów. Jednak to nie koniec – BMW również ma ambicje, by stać się liderem technologii autonomicznych.

Bawarczycy mają na czym się uczyć. W końcu w ich ofercie wciąż można znaleźć modele i3 i i8. Pomimo zastosowania relatywnie tanich w produkcji kompozytów wzmacnianych włóknami węglowymi, sztywniejszymi od stali i o połowę lżejszymi, materiał ten okazał się być zbyt drogi. W wyniku tego, modele objęte programem i20 mają bazować na nowej strukturze aluminiowo-stalowej wykorzystywanej obecnie w sedanach BMW. Dodatkiem będą elementy z recyklingowanych włókien węglowych.

Nowe modele mają korzystać z jednostkę o mocy od 136 do 247 KM. Moment obrotowy będzie przekazywany na obie osie. BMW chce, by ich nowe modele oferowały ponadto nisko umieszczony środek ciężkości, a także wyjątkowo mały promień zawracania. Pod względem wizualnym, elektryczne auta Bawarczyków mają być bardziej aerodynamicznymi i ładniejszymi odmianami i3. Z kolei zakończenie prac nad w pełni autonomicznym samochodem zapowiedziano na rok 2025.

Następca i3 ma zadebiutować w 2022 roku. Obecnie brane są pod uwagę trzy rozwiązania technologiczne w tym modelu – otwartą kwestią pozostaje to, z jakich materiałów stworzona zostanie konstrukcja. BMW przewiduje, że popyt na pojazdy elektryczne będzie relatywnie niski do 2025 roku. Do tego czasu inżynierowie powinni być w stanie uporać się z największymi bolączkami tego typu samochodów, a także z ubogą infrastrukturą.

Następca i8 do sprzedaży ma trafić w 2022 lub w razie opóźnień – 2023. Obecnie wykorzystywany tandem silników elektrycznych i spalinowych ma zostać zastąpiony wyłącznie elektrycznymi motorami produkującymi ponad 700 KM. BMW przewiduje, że jednostki będą rozwijać moc w bardzo szerokim zakresie obrotów, nawet do 25 000 obr./min. Topowy model sportowy będzie oferować co najmniej 500 kilometrów zasięgu, napęd na obie osie, wszystkie 4 koła skrętne oraz system aktywnego zawieszenia, który skanuje drogę i dostosowuje się do nawierzchni.

Jak Wam się podobają plany BMW?

Tagi: #BMW #News