07.04.2017 10:19

Drogowa Arrinera zaprezentowana w Poznaniu

Na targach motoryzacyjnych w Poznaniu Arrinera SA zaprezentowała przygotowany do procesu homologacji samochód drogowy – Hussaryę 33.

Drogowa Arrinera zaprezentowana w Poznaniu
foto: materiały prasowe

Jak twierdzi producent, samochód jest blisko spokrewniony z wyścigowym modelem – Hussaryą GT3. Jego konstrukcja bazuje na ramie przestrzennej z poszyciem wykonanym z kompozytów carbonowo-kevlarowych. Tak samo jak wyczynowa wersja, auto napędzane jest umieszczonym centralnie wolnossącym silnikiem V8 LT o mocy od 460 do 650 KM i 900 Nm maksymalnego momentu obrotowego, przekazywanego na koła za pośrednictwem skrzyni biegów Cima.

Projektanci zadbali również o aspekt aerodynamiczny polskiego superauta, o czym świadczą aktywne elementy. Do tego na pokładzie znajdziemy nowoczesne systemy elektroniczne, w tym wykonany na zamówienie wyświetlacz informacyjny dla kierowcy. Przy okazji producent chwali się, że wyścigowa odmiana GT3 jest jedynym profesjonalnym pojazdem wyścigowym zaprojektowanym w Polsce, który w dodatku bardzo szybko zadebiutował na torach:

"

Samochód, który w formie statycznej zaprezentowano w Birmingham w styczniu 2016 roku, już w maju tego samego roku przeszedł pierwsze testy na torze badawczym w Bruntingthorpe, by następnie jako pierwszy polski samochód w historii wystąpić w czerwcu na prestiżowym Festival of Speed w Goodwood. Jesienią rozpoczęto próby dwóch kolejnych prototypów, kontynuowane po zakończeniu sezonu zimowego w Wielkiej Brytanii. Egzemplarz, który trafił do Poznania, to samochód, który uczestniczył w testach na torach Silverstone, Donington Park, Snetterton oraz Blyton Park jeszcze na kilka tygodni przed transportem do Polski. "

O profesjonalnym podejściu do projektu świadczy współpraca z Anthonym Reidem, a także Nickiem Heidfeldem. Obaj kierowcy bardzo doceniali właściwości jezdne polskiego supersamochodu.

Przy czym Hussarya GT3 podczas swojego debiutu cierpiała na tzw. „choroby wieku dziecięcego”, zaliczając wpadkę przed sporą widownią. I to właśnie takie incydenty potrafią skutecznie odstraszyć potencjalnych kupców przed wydatkiem rzędu 229 000 dolarów amerykańskich za bazową wersję wyścigową.

Podoba Wam się?

Tagi: #Arrinera #Galeria #News