26.10.2017 14:42

EU chce, żeby samochody nie dawały przekroczyć limitu prędkości

Europejska Rada Bezpieczeństwa Transportu (ETSC) chce, żeby sprzedawane na terenie UE samochody korzystały z technologii ISA – automatycznego obniżania prędkości maksymalnej samochodu do ograniczeń obowiązujących na danej drodze.

EU chce, żeby samochody nie dawały przekroczyć limitu prędkości
foto: materiały prasowe

W grę wchodzi ludzkie życie – przekraczanie prędkości ma być główną przyczyną śmiertelnych wypadków na drogach Unii.

Zanim autonomiczne pojazdy zabiorą nam cała przyjemność z prowadzenia samochodu, ETSC chce wbudowania w auta systemu ISA (Intelligent Speed Assistance). Jego zadaniem jest ustalanie, z jaką maksymalną prędkością można poruszać się po danej drodze, korzystając z danych GPS i rozpoznawania znaków drogowych, a następnie pilnowanie, żeby kierowca nie mógł pojechać ani milimetra na godzinę szybciej.

Przewidziano oczywiście wyjątki – system mógłby być tymczasowo dezaktywowany po mocnym i zdecydowanym naciśnięciu pedału przyspieszenia. Pozwoliłoby to, jak wynika z opisu przygotowanego przez ETSC, na dokończenie manewru wyprzedzania nawet wtedy, gdy w jego trakcie zacznie obowiązywać nowy, niższy limit prędkości.

Jeśli jednak kierowca będzie chciał korzystać z odblokowanej prędkości dłużej, niż kilkanaście sekund, ISA ma próbować przemówić mu do rozsądku przypominając się komunikatami na desce rozdzielczej oraz sygnałami dźwiękowymi. Jeśli to nie zadziała, system ma brać dostosowanie prędkości do dopuszczalnej we własne ręce.

foto: materiały prasowe

Urzędnicy zapewniają, że ISA nie będzie używać hamulców. Ma inny sposób perswazji – obniży moc silnika do takiego poziomu, żeby wychylenie wciśniętego przez kierowcę pedału oznaczało jazdę z maksymalną dopuszczalną prędkością.

Obawiając się reakcji kierowców, Europejska Rada Bezpieczeństwa Transportu chce, żeby w początkowym okresie system można było całkowicie wyłączyć. Ma do tego wystarczyć kilkusekundowe przyciśnięcie odpowiedniego klawisza – przy czym dezaktywacja systemu działałaby do „restartu samochodu”. Właścicieli pojazdów z systemem start/stop czekałoby chyba bardzo dużo klikania.

ISA miałaby stać się obowiązkowym wyposażeniem nowych aut od 2020 roku.

Co myślicie o ISA?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #News