30.11.2016 10:01

Ford zaprezentował zupełnie nową Fiestę

Amerykański producent samochodów oferował szóstą generację Fiesty niemalże w niezmiennej formie od 2008 roku. Długo wyczekiwany następca właśnie został pokazany w pełnej krasie.

foto: materiały prasowe

Średnio cykl produkcyjny samochodu trwa około 6 lat. Fiesta Mk7 z kolei może pochwalić ponad 8-letnim stażem na rynku. Nowy model, który ją wkrótce zastąpi, jest nie tylko większy, ale także bezpieczniejszy i bardziej ekonomiczny. Pod względem designu pojazd nawiązuje do pozostałych modeli w gamie, czerpiąc garściami z najnowszego języka stylistycznego Forda.

Zaprezentowany czerwony model 5-drzwiowego hatchbacka korzysta z pakietu stylistycznego ST-Line. Wyróżnia się 10-ramiennymi felgami aluminiowymi i bardziej agresywnymi zderzakami.

Najbardziej jednak zaskakuje możliwość zamówienia pakietu stylistycznego oferującego zwiększony prześwit, plastikowe osłony dookoła nadwozia oraz słupki dachowe, co może zaowocować złudnym wrażeniem, że mamy do czynienia z miejskim crossoverem. Niewątpliwie w dobie rosnącej popularności SUV-ów, taki zabieg może przypaść do gustu klientom, pozytywnie odbijając się na słupkach sprzedaży.

We wnętrzu znajdziemy lepszej jakości materiały oraz znacznie nowocześniejszy system multimedialny, spełniający najnowsze standardy. Ponadto Ford zrezygnował z nadmiernej liczby przycisków. Większość funkcji można obsługiwać za pośrednictwem systemu multimedialnego SYNC 3 sterowanego poprzez ekran dotykowy o przekątnej 8 cali. Sam wyświetlacz wydaje się być tym większy, zważywszy na niewielkich rozmiarów wnętrze.

Producent nie szczędzi chwalebnych słów nazywając swój najnowszy samochód najbardziej zaawansowanym w swojej klasie. I tak oto pojazd wyposażono w szereg systemów z zakresu bezpieczeństwa, w tym asystentów autonomicznego hamowania, wykrywania pieszych, ostrzegania o obiektach znajdujących się w martwym polu lub wyjechaniu poza pas ruchu, aktywny system parkowania prostopadłego oraz adaptacyjny tempomat.

Pod maską nowego modelu znajdziemy jednostki stworzone w technologii downsizingu, czyli 3- i 4-cylindrowe silniki EcoBoost w paru wariantach. Jednak największą nowością ma być pierwszy na świecie 3-cylindrowy motor z funkcją dezaktywacji cylindrów podczas pracy przy niewielkim obciążeniu! Dotychczas takie rozwiązania były wykorzystywane w potężnych jednostkach 8-cylindrowych! Technologia ma skutecznie ograniczyć zapotrzebowanie na paliwo.

komentarze
Tagi: #Ford #News