04.08.2016 09:36

Hyundai kończy produkcję Genesisa Coupe

Japoński producent samochodów stworzył w 2011 roku sportowe coupe, którego właśnie zapowiedziany został kres produkcyjny. Wkrótce pod inną banderą – nowej, luksusowej marki Genesis – powstanie jego następca.

Hyundai kończy produkcję Genesisa Coupe
foto: materiały prasowe

Genesis Coupe oficjalnie zadebiutował podczas targów motoryzacyjnych w Nowym Jorku. Tym samym było to pierwsze coupe Hyundaia z napędem na tylne koła. Powstał na tej samej platformie podwoziowej, co Genesis sedan. Mierzył 4360 mm długości, 1389 mm wysokości, 1860 mm szerokości przy rozstawie osi 2829 mm. W ofercie znalazły się dwie jednostki benzynowe.

Podstawowa 2-litrowa generowała moc 210 lub 275 KM (po liftingu), a 6-cylindrowa 3,8-litrowa – 303 lub 347 KM. Niezależnie od wariantu, biegami w standardzie żonglowała skrzynia ręczna o 6 przełożeniach, opcjonalnie współpracująca z mechanizmem różnicowym o zwiększonym tarciu. Bardziej wymagający klienci mogli zdecydować się na automat o 9 biegach.

Genesis Coupe o mocy 275 KM rozpędzał się od 0 do 100 km/h w 7,2 sekundy w odmianie z automatem oraz 7,4 sekundy ze skrzynią ręczną. 347-konna wersja na dokonanie tego samego potrzebowała analogicznie – 5,9 lub 6,1 sekundy.

Hyundai mógł pochwalić się bogatym wyposażeniem z zakresu bezpieczeństwa zarówno biernego, jak i czynnego. Standardem były poduszki powietrzne kierowcy, pasażera, boczne poduszki z przodu oraz kurtyny powietrzne. Do tego nie brakowało takich systemów jak ABS z elektronicznym rozdziałem siły hamowania EBD, systemu kontroli trakcji oraz stabilizacji toru jazdy. Zachętę do odwiedzenia salonu stanowił także program gwarancyjny 5-Year Triple Care, w ramach którego klienci mogli cieszyć się 5-letnią gwarancją bez limitu kilometrów, opieką techniczną oraz wsparciem assistance.

Według recenzentów, Hyundai oferował niezłe właściwości jezdne, szczególnie jeśli kierowca miał aspirację do jeżdżenia kontrolowanymi poślizgami. Dzięki sporemu momentowi obrotowemu o utratę przyczepności w tym aucie było bardzo łatwo. Za to kierowca miał dużo czasu na reakcję, co też było zasługą dużego rozstawu osi. Genesis Coupe nieco gorzej wypadał pod względem wnętrza, które nie dość, że nie podkreślało sportowego charakteru auta, to jeszcze nie należało do najlepiej wykonanych. Niedogodności rekompensował elastyczny silnik 3.8, odwdzięczający się relatywnie niskim zużyciem paliwa pod warunkiem łagodnego traktowania pedału gazu.

Puryści motoryzacyjni narzekali także na przeciętną ścieżkę dźwiękową, wydobywającą się z dwóch końcówek układu wydechowego.

Okazuje się jednak, że Hyundai Genesis Coupe, zestawiany z takimi autami jak Ford Mustang, Subaru BR-Z, Chevrolet Camaro, Nissan 370Z, Infiniti G37, zakończy swój żywot wraz z modelem rocznikowym 2016. Informacje potwierdził Christine Henley, kierownik ds. Public Relations marki Hyundai:

"

Nowe, bardziej wyrafinowane i luksusowego coupe – odpowiednio wpisujące się w charakter nowej marki Genesis – jest obecnie opracowywane. Wciąż zastanawiamy się nad wersją silnikową V8. "

Jak Wam się podobał ten model?

Tagi: #Galeria #Hyundai #News