04.10.2016 15:44

ITD ma skuteczną broń na piratów

Zapomnijcie o fotoradarach - te 20 kamer w pół roku obdarowało mandatami 59 000 kierowców. Rozstawione są na nieoznakowanych skrzyżowaniach.

ITD ma skuteczną broń na piratów
foto: kadr z wideo

Jak łatwo wyliczyć, średnio każda z instalacji łapie na złamaniu przepisów 16 kierujących każdej doby. Kara, jak grozi nagranym na lekceważeniu przepisów do od 300 do 500 zł i 6 punktów karnych.

Należące do Inspekcji Transportu Drogowego rejestrują kierowców, którzy wjeżdżają na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Jak tłumaczy ITD, w związku z tym że instalacje tak naprawdę nic nie mierzą - tylko rejestrują obraz - nie muszą przechodzić specjalistycznych badań.

"

Urządzenia rejestrujące przejazd na czerwonym świetle należące do ITD działają w oparciu o wideodetekcję (na instalację składa się każdorazowo kilka kamer), czyli metodę polegającą na analizie obrazu. Każdorazowo materiał dowodowy przechodzi weryfikację odnośnie jego poprawności. Rejestratory te nie są przyrządami pomiarowymi - nie mierzą wartości fizycznych - a co za tym idzie przepisy nie przewidują konieczności ich badań i homologacji. "

Brak oznakowania skrzyżowań, na których działa system, nie jest wynikiem złej woli ITD i próby polowania na pieniądze kierowców. Jak tłumaczy inspekcja, na przeszkodzie stoi brak odpowiednich przepisów prawnych.

"

Aktualnie obowiązujące przepisy nie wymagają oraz nie dopuszczają oznakowania wspomnianych powyżej urządzeń – nie ma ustalonego wzoru dla tego typu znaku drogowego. "

Wprawne oko ma szanse kamery dostrzec - malowane są na taki sam żółty kolor, jak pozostające w czynnej służbie fotoradary.

Przejeżdżanie na czerwnym świetle było w 2015 roku przyczyną 371 wypadków, w którym zginęły 23 osoby, a 507 zostało rannych. ITD nie podała, czy po zainstalowaniu kamer na 20 uznanych za groźne skrzyżowaniach zrobił się bezpieczniej.

Według obowiązujących przepisów, sygnał żółty nadawany jest przez 3 sekundy. Tyle czasu mają na reakcję kierowcy zbliżający się do skrzyżowania na oszacowanie sytuacji i kontynuowanie lub zaprzestanie jazdy.

Kamery zostały rozstawione w ramach działania CANARD - Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. W gestii jednostki znajdują się także fotoradary oraz instalacje odcinkowego pomiaru prędkości. Wdrożenie tego akurat programu znacznie się opóźnia - problemem okazało się doprowadzenie do urządzeń energii elektrycznej.

foto: CANARD

Lokalizacje kamer rejestrujących wjeżdżanie na skrzyżowanie przy czerwonym świetle udostępniane są przez ITD na mapie - możecie więc łatwo sprawdzić, czy taka instalacja nie funkcjonuje w Waszej okolicy.

Co myślicie o łapaniu kierowców przejeżdżających na czerwony świetle?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #News