31.05.2016 12:25

Ile kosztuje VW Golf GTI Clubsport?

Wyjątkowy model popularnego hatchbacka w jubileuszowej wersji stworzonej dla uczczenia 40. urodzin legendarnego GTI kosztuje w Polsce od 132 590 zł. Za odmianę 5-drzwiową trzeba zapłacić od 134 330 zł.

foto: materiały prasowe

VW Golf GTI Clubsport

Auto napędzane jest 2-litrowym silnikiem TSI z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Inżynierowie wykrzesali z niego 265 KM, czyli o 35 KM więcej niż w Golfie GTI w pakiecie Performance. Clubsport korzysta z dobrodziejstwa funkcji Boost – po mocniejszym wciśnięciu gazu pozwala ona uzyskać dodatkową moc 25 KM na 10 sekund.

Moment obrotowy trafia na przednie koła za pośrednictwem 6-biegowej skrzyni ręcznej lub dwusprzęgłowej automatycznej przekładni o 6 przełożeniach. Ta druga wymaga dopłaty 8300 zł. Samochód od 0 do 100 km/h rozpędza się w 6,3 sekundy i potrafi osiągnąć ograniczoną elektronicznie prędkość maksymalną 250 km/h. Przy okazji producent zapewnia niskie zapotrzebowanie na paliwo. Hot hatch Volkswagena ma zużywać bowiem jedynie 7 l/100 km w cyklu mieszanym.

W stosunku do bazowego GTI, Clubsport wyróżnia się między innymi przeprojektowanymi zderzakami, a także tylnym spojlerem. Zdaniem producenta wszystkie te zmiany poprawiły aerodynamikę – co za tym idzie, auto oferuje jeszcze większą siłę docisku przy wyższych prędkościach. Nowe są także przyciemnione tylne szyby, a także tylne światła LED. Nadkola z kolei wypełniają 18-calowe felgi kute wykonane z lekkich stopów metali okalane przez opony w rozmiarze 225/40 R18.

We wnętrzu w pierwszym rzędzie zamontowano sportowe fotele częściowo wykończone alcantarą. Taki sam materiał znalazł się również na spłaszczonym u dołu kole kierowniczym. Do dyspozycji podróżnych są m. in. system radiowy Composition Media z 6,5-calowym ekranem dotykowym, zestaw 8 głośników, Bluetooth, automatyczną klimatyzację, reflektory biksenonowe, system Park Pilot z tylnymi czujnikami parkowania, autoalarm z niezależnym zasilaniem, funkcją dozoru wnętrza i czujnikiem przechyłu.

Co ciekawe, taki VW Golf GTI Clubsport stanowił bazę wyjściową dla jeszcze ostrzejszej, półwyczynowej odmiany o nazwie Clubsport S, który praktycznie z miejsca zdobył tytuł najszybszego przednionapędowego auta na Nurburgringu, zostawiając w tyle takie tuzy jak BMW M4, Dodge’a Challengera Hellcata, a także Hondę Civic Type-R. Mocniejsza wersja o mocy 310 KM i 380 Nm maksymalnego momentu obrotowego dostępnego w szeroki zakresie 1700-5300 obr./min. pokonała długą pętlę Nurburgringu w zaledwie 7:49.21 minuty.

W stosunku do „zwykłego” Clubsporta, S waży o 30 kg, czyli 1285 kg i dostępny jest wyłącznie z 6-biegową skrzynią ręczną. Zastosowanie dwusprzęgłowej DSG wpłynęłoby na wzrost masy o 20 kg. Dodatkowo inżynierowie Volkswagena inaczej zestroili zawieszenie. Ponadto amortyzatory zyskały zupełnie nowy tryb o nazwie Nurburgring. A za 19-calowymi felgami Pretoria i pół slickowymi oponami znalazły się wydajniejsze, 17-calowe tarcze hamulcowe.

Ci którzy nie załapali się na limitowaną do 400 sztuk odmianę Clubsporta S, mogą mieć namiastkę tego pojazdu w postaci Golfa GTI Clubsport.

Tagi: #Motoryzacja #News #VW