12.01.2016 20:17

Ile kosztuje Volvo S90 w Polsce?

Przy okazji światowej premiery Volvo S90, generalny importer ujawnił polskie ceny tego modelu. W bazowej wersji D3 flagowa limuzyna Volvo kosztuje od 171 600 zł. Moc jednostek napędowych waha się od 150 do 407 KM.

Ile kosztuje Volvo S90 w Polsce?
foto: materiały prasowe

Odmiana otwierająca cennik generuje 150 KM. Moment obrotowy trafia na przednie koła za pośrednictwem sześciobiegowej przekładni ręcznej. Alternatywnie motor może zostać sprzężony z automatem o tej samej liczbie przełożeń, ale tak skonfigurowane auto to wydatek już od 181 200 zł.

Na drugim końcu łańcucha pokarmowego uplasowała się topowa wersja T8 Twin Engine w odmianie wyposażeniowej Inscription. Producent za taki samochód życzy sobie 346 600 zł. Niestety debiut obu wymienionych powyżej jednostek przewidziano dopiero na listopad 2016 roku.

Wszystkie zniecierpliwione osoby zdane będą na cztery pozostałe warianty. Każdy z nich współpracuje wyłącznie z 8-biegową przekładnią automatyczną. Za S90 z wysokoprężnym silnikiem D4 i w wersji wyposażeniowej Momentum o mocy 190 KM trzeba na przysłowiową ladę wyłożyć 209 300 zł. Mocniejszy turbodiesel D5 – z którego wykrzesano 235 KM – wysyłający moment obrotowy na obie osie to wydatek od 233 200 zł.

Spośród benzynowych motorów do wyboru będą dwa warianty – T5 254 Km za 218 900 zł lub T6 AWD 320 KM za 274 400 wzwyż.

Prędkość maksymalna odmian D4, D5 AWD, T5 i T6 AWD ograniczono elektrycznie do 230 km/h. Według producenta auta te przyspieszają od 0 do 100 km/h adekwatnie w 8,2 s, 7,2 s, 6,8 s i 5,9 s.

Volvo S90 mierzy 4,92 m długości, aż 2,02 m szerokości, przy czym jest relatywnie niskie – 1,44 m. Stylistycznie auto czerpie garściami inspirację z najnowszego SUV-a w rodzinie szwedzkiej marki, czyli XC90. Przednie światła uzbrojone w technologii LED, jak i zderzak, wloty powietrza oraz chłodnicy przywodzą na myśl starszego i większego brata. Trzeba jednak designerom przyznać, że tył tego auta nie sposób pomylić z jakimkolwiek innym pojazdem – jest oryginalny, masywny, niespotykane są kształty i proporcje tylnych świateł.

We wnętrzu podobnie jak w XC90 – dominuje minimalizm. Praktycznie cały ciężar obsługi wziął na siebie 9-calowy ekran umieszczony na konsoli środkowej. Producent zapewnia, że wnętrze zostało wykończone z pieczołowitą starannością, a wykorzystane w nim materiały są bardzo wysokiej jakości.

Szwedzi po raz kolejny postawili na bezpieczeństwo. W S90 zadebiutował nowoczesny system, który ma rozpoznawać dużą zwierzynę – po wykryciu niebezpieczeństwa auto ostrzeże kierowcę. Ba, w razie konieczności samochód samoistnie zahamuje w celu uniknięcia ewentualnej kolizji!

O bezpieczeństwo czynne dbać ma dobra dynamika, osiągi i prowadzenie. Volvo twierdzi, że S90 daje poczucie precyzji i angażuje kierowcę, jednocześnie zapewniając wysoki poziom komfortu.

Już wkrótce się przekonamy jak flagowa limuzyna szwedzkiej marki wypada na tle konkurencji, w tym w zestawieniu z Mercedesem klasy E.

Tagi: #News #Volvo