16.12.2015 11:08

Infiniti rozszerzy gamę silnikową Q50

Producenci wprowadzają zmiany dla modeli rocznikowych 2016. Infiniti poszło za ciosem i w swoim sedanie o sportowych aspiracjach – Q50 – zamieściło pod maską między innymi zupełnie nową, 3-litrową podwójnie doładowaną jednostkę V6 z bezpośrednim wtryskiem paliwa.

Infiniti rozszerzy gamę silnikową Q50
foto: materiały prasowe

To najmocniejsza propozycja w gamie. Nowy silnik o nazwie VR30 został opracowany z myślą o świetnych osiągach okupionych niewygórowanym zapotrzebowaniem na paliwo. Przy 6400 obr./min. dysponuje on maksymalną mocą 400 KM. Moment obrotowy rzędu 475 Nm dostępny jest w zakresie 1600-5200 obr./min.

Udało się w nim uzyskać relatywnie niskie spalanie dzięki zastosowaniu zaawansowanych technologicznie dwóch turbosprężarek, które dostarczają dużą moc, nieznacznie windując spalanie. To zasługa także czujnika prędkości oraz zoptymalizowanej konstrukcji łopatki turbiny, pozwalających na zwiększenie jej wydajności o 10% – potrafi ona obracać się do 220 000 razy na minutę.

O jak najszybsze reakcje na każdorazowe dodanie gazu dba elektryczny silniczek kontrolujący fazy rozrządu. W zależności od położenia przepustnicy i prędkości obrotowej motoru, zapewnia on precyzyjniejsze dawkowanie paliwa i powietrza trafiających do komory spalania. Infiniti obiecuje najlepsze osiągi w stosunku do zużycia paliwa w swojej klasie – producent niestety nie poparł swoich odważnych tez wynikami testów spalania. Na słowo wierzyć można, że to najbardziej efektywne V6, które kiedykolwiek wyprodukowała ta japońska firma.

Q50 może mieć pod maską także 2-litrową, turbodoładowaną jednostkę o mocy 208 KM i 350 Nm maksymalnego momentu obrotowego lub hybrydowy tandem składający się z 3,5-litrowego V6 i elektrycznego silnika z baterią litowo-jonową. W tej konfiguracji produkowanych jest 360 KM.

Wszystkie jednostki współpracują z 7-biegową przekładnią automatyczną, która pozwala na pracę w trybie ręcznym przy pomocy łopatek umieszczonych za kierownicą. Moment obrotowy może trafiać na tylne koła lub opcjonalnie na obie osie.

Poza nowymi zespołami napędowymi, Infiniti zyskało ulepszony, adaptacyjny układ kierowniczy Direct Adaptive Steering – producent gwarantuje, że wysyła on więcej komunikatów do kierowcy niż konwencjonalne rozwiązanie. Zmodernizowano także zawieszenie wstawiając nowe stabilizatory poprzeczne. Dostępnych jest 5 trybów jazdy – Standard, Snow, Eco, Sport i zupełnie nowy Sport+.

Stylistycznie obyło się bez większych zmian – jedynie nadkola najmocniejszej 400-konnej wersji wypełniają nowe, 19-calowe felgi okalane przez wydajne opony letnie run-flat (umożliwiające kontynuowanie jazdy po przebiciu).

Do wyboru przyszłych właścicieli po raz pierwszy będzie opcjonalny pakiet Premium Plus Package oferujący elektryczny układ kierowniczy, podgrzewane koło kierownicze i przednie fotele, składane tylne siedzenia, ściemniane lusterka zewnętrzne oraz system multimedialny Infiniti InTouch z systemem nawigacji.

Infiniti stawia na innowacyjne rozwiązania i wszystko wskazuje na to, że ta polityka się sprawdza. Sprzedaż na całym świecie w okresie od stycznia do października 2015 wyniosła ponad 50 000 egzemplarzy – to wzrost o 65% w stosunku do adekwatnego okresu zeszłego roku.

Tagi: #Galeria #Infiniti #News