21.04.2016 11:28

Jakie coupe sprzedało się najlepiej na świecie w 2015?

Jak tylko na rynku pojawił się nowy Ford Mustang, z miejsca rozpoczął istną pogoń za uzyskaniem jak najlepszych wyników w słupkach sprzedaży. I na efekty jego działań długo nie trzeba było czekać.

Jakie coupe sprzedało się najlepiej na świecie w 2015?
foto: materiały prasowe

Mustang kompletnie zmiótł konkurencję z powierzchni ziemi. Najpierw na angielskim lądzie wbił amerykańską flagę ogłaszając rekordowe wyniki i pozbywając się wszystkich modeli pierwotnie przeznaczonych na ten rynek. Następnie na drugim końcu świata – w Australii – dokonał tego samego. Kontynuował nieustannie swoje podboje, aż osiągnął zamierzony cel, zdobywając tytuł najlepiej sprzedającego się coupe na całym świecie w 2015 roku. Tak przynajmniej wynika z danych IHS Automotive. 

Rezultat? Ponad 110 000 chętnych na coupe i 30 000 na odmianę nadwoziową kabriolet. Mustang obecnie dostępny jest w 140 krajach. W Australii, zanim dobrze rozpoczęła się sprzedaż, lista osób mających chrapkę i pieniądze na to auto została zapełniona do 2017 roku. Jednak najbardziej imponujący w tym wszystkim jest fakt, że tak świetne wyniki osiągnięto pomimo limitów dostępnych egzemplarzy na poszczególnych rynkach, które szczególnie mocno zmniejszyły - i tak pokaźny - rozmiar sukcesu. Najbardziej zabolały ograniczenia dla Chin i Wielkiej Brytanii.

Mustang

Analityk Forda – Erich Merkle – tłumaczy fenomen tego auta:

"

Amerykańscy klienci od lat cieszyli się z zagranicznych sportowych samochodów, dlatego teraz nastał czas żeby to właśnie Amerykanie odwdzięczyli się tym samym, robiąc przysługę 140 krajom na świecie, w których sprzedawany jest Mustang. Rynki na całym świecie od razu zareagowały z ogromnym entuzjazmem, ciepło przyjmując to auto. Ford stał się ponadto jedynym na świecie sportowym coupe, których liczba zarejestrowanych w 2015 roku egzemplarzy przekroczyła 100 000. "

Ponad 16 600 klientów zamówiło Mustanga w Europie, przy czym dostarczono tylko 4700 egzemplarzy. W samym marcu 2016 roku słupki sprzedaży w Niemczech, Francji i Wielkiej Brytanii wykazały sprzedaż na poziomie 3500 sztuk.

Interesujące jest to, że w Chinach preferowana jest jednostka 2.3 EcoBoost, podczas gdy w Australii, Nowej Zelandii, Niemczech i Wielkiej Brytanii większość osób decyduje się na topową 5-litrową odmianę Mustanga.

Tylko na terenie samego USA sprzedano 12 563 egzemplarze tego wyjątkowego samochodu w marcu 2016, co jest lepszym wynikiem od tych, uzyskanych przez Camaro i Challengera. To samo ma miejsce w Kanadzie...

W Polsce ceny za Mustanga z 2,3-litrowym silnikiem o mocy 315 KM zaczynają się z pułapu 159 000 zł. Niewiele więcej trzeba wydać za odmianę z 5-litrową, 420-konną jednostką 5.0 V8 w nadwoziu coupe Fastback. Oba auta dostępne są z 6-biegową skrzynią ręczną lub automatem o tej samej liczbie przełożeń. Słabsza wersja na sprint od 0 do 100 km/h potrzebuje tylko 5,8 s i potrafi osiągnąć prędkość maksymalną 233 km/h. Mustang z V8 na to samo potrzebuje zaledwie 4,8 s i jest w stanie pognać nawet 250 km/h.

Atrakcyjna cena i bogata historia modelu – w końcu to najnowsza odmiana ikonicznego samochodu – kluczem do sukcesu?

Tagi: #Ford #News