10.03.2017 10:05

Lamborghini udowodniło autentyczność przejazdu Nordschleife w 6:52 minuty

Włosi pochwalili się tym, że ich najnowszy model Huracan w odmianie Performante przejechał 20,8-kilometrowy odcinek toru Nurburgring Nordschleife w zaledwie 6 minut i 52 sekundy.

Lamborghini udowodniło autentyczność przejazdu Nordschleife w 6:52 minuty
foto: materiały prasowe

To iście spektakularny wynik – tak dobry, że aż wydaje się być odrealniony. Szczególnie jeśli zestawimy go z rezultatem, jaki udało się osiągnąć standardowej odmianie. Przepaść jest ogromna. Christian Gebhardt w ramach testu Sport Auto wykręcił Huracanem LP610-4 czas rzędu 7:28.0 minuty. Nic dziwnego, że eksperci podważali autentyczność opublikowanego przez Lamborghini oficjalnego przejazdu.

Na pierwszy rzut oka wyglądało na to, że po dokonaniu paru modyfikacji udało się uciąć aż 36 sekund. Sceptycy wskazywali chociażby na klatkę bezpieczeństwa w Performante, sugerując dokonanie zmian na szerszą skalę pod przykrywką zwiększenia bezpieczeństwa. Lamborghini postanowiło uciąć wszelkie spekulacje, publikując dane telemetryczne.

Huracan Performante Nurburgring

Już wcześniej opublikowany filmik miał być niezbitym dowodem na niesamowite możliwości Huracana Performante. Jednak wiele osób twierdziło, że film został przyspieszony tam i ówdzie, zarzucając Włochom próbę manipulacji.

Dyrektor działu badań i rozwoju w Lamborghini – Maurizio Reggiani – zapewnił opinię publiczną o autentyczności przedstawionych danych oraz ujawniając, że auto korzystało z opon Pirelli Trofeo R, które dostępne są w tym modelu jako opcjonalne wyposażenie.

Lamborghini Huracan Performante napędzane jest 5,2-litrowym wolnossącym silnikiem V10 o mocy 631 KM i 600 Nm maksymalnego momentu obrotowego, dzięki któremu rozpędza się od 0 do 100 km/h w zaledwie 2,9 sekundy, a do 200 km/h – w 8,9 sekundy. Do tego potrafi pomknąć 325 km/h.

Jest to najszybszy seryjnie produkowany samochód na Nurburgringu Nordschleife, torze znanym jako tzw. „Zielone Piekło” i uznawanym za najbardziej wymagający na świecie. To istna mekka fanów motorsportu, kultowe wręcz miejsce. Można przewrotnie powiedzieć, że Lamborghini pokonało na Porsche na jego terytorium. Najszybszy model – 918 Spyder – na przejechanie 20,8-kilometrowego odcinka potrzebowało 6 minut i 57 sekund:

Zatem… niech żyje prawowity król, czyli Lamborghini Huracan Performante.

Co byście woleli?

Mateusz Struk
Tagi: #Lamborghini #News