15.01.2016 15:29

Mini John Cooper Works Convertible oficjalnie zaprezentowany

Brytyjski producent samochodów wreszcie pokazał ostatni brakujący element w gamie Mini, czyli topową wersję w nadwoziu kabriolet – John Cooper Works.

Mini John Cooper Works Convertible oficjalnie zaprezentowany
foto: materiały prasowe

W nowe auto zaszczepiono dokładnie te same geny, co w hot hatchu ze sztywnym dachem. Pod jego maskę trafił 2-litrowy turbodoładowany silnik 231 KM i 320 Nm maksymalnego momentu obrotowego (dostępny w zakresie 1250-4800 obr./min.). To wzrost o 39 KM i 60 Nm względem Coopera S. Jednak najgorsze jest to, że Mini przytyło o 135 kg!

Mimo to, JCW żwawiej rozpędza się do pierwszych 100 km/h od poprzednika. Odmiana z 6-biegowym manualem potrzebuje na to 6,6 s (o 0,3 s mniej), a wersja z przekładnią automatyczną o tej samej liczbie przełożeń – 6,5 s (o 0,6 s mniej). Prędkość maksymalna to 240 km/h. Producent obiecuje wyjątkowe właściwości jezdne. O wytracanie prędkości dba układ hamulcowy Brembo.

Pojazd mierzy 3,87 m długości, 1,73 m szerokości i 1,41 m wysokości przy rozstawie osi wyrażanym w wartości 2,5 m. Jego elektrycznie sterowany dach płócienny można złożyć lub rozłożyć, poruszając się nawet z prędkością 30 km/h. Cały proces trwa 18 sekund.

Poza wydajniejszą jednostką, JCW (John Cooper Works) w kabriolecie wyróżnia się między innymi zmodernizowanym zawieszeniem, 17-calowymi felgami z oponami 205/45 lub opcjonalnymi „18-stkami”, podwójnymi końcówkami wydechu umieszczonymi centralnie, światłami LED, spojlerami oraz czerwonymi zaciskami. We wnętrzu znalazła się obszyta skórą trójramienna kierownicą, nowy drążek skrzyni biegów, nieco zmienione fotele.

Nie wiadomo ile będzie kosztować Mini Convertible w topowej wersji. Obecnie w Polsce oferowany jest John Cooper Works w 3-drzwiowym nadwoziu hatchback. Auto od 0 do 100 km/h rozpędza się w 6,1 s, a jego prędkość maksymalna to 246 km/h. Według danych fabrycznych, samochód w cyklu mieszanym zużywa średnio 5,7 l/100 km. Zbiornik paliwa Mini ma pojemność 44 litrów, a w bagażniku wygospodarowano 211 litrów. Za takie nowe auto trzeba wydać w salonie co najmniej 127 000 zł.

Tagi: #Mini #News