20.04.2016 15:32

Mitsubishi oszukiwało w testach spalania

Japoński producent samochodów oficjalnie przyznał się do manipulacji w testach spalania. Nieprawdziwe informacje dotyczą co najmniej trzech modeli, których sprzedano łącznie około 625 tysięcy.

Mitsubishi oszukiwało w testach spalania
foto: materiały prasowe

Chodzi o takie auta jak eK Wagon i eK, jak również Nissana Dayza. Ten ostatni był produkowany przez Mitsubishi i jest sprzedawany pod banderą marki z siedzibą w Yokohamie.

Wszystko zaczęło się od tego, że Nissan przeanalizował dane zużycia paliwa tych konkretnych modeli, stwierdzając odchylenia w liczbach. Następnie zwrócił się ze swoimi wątpliwościami do Mitsubishi, co doprowadziło do wszczęcia śledztwa, w wyniku którego okazało się, że producent w sposób niedozwolony manipulował uzyskiwanymi wartościami. Jak to tylko wyszło na jaw, obie marki wstrzymały sprzedaż poszczególnych modeli. Przy okazji prowadzone są rozmowy dotyczące ewentualnych odszkodowań.

Mitsubishi w swoim komunikacie ogłosiło:

"

Testy były przeprowadzane w sposób pozwalający na uzyskanie wyników lepszych od rzeczywistych. Ponadto zastosowane metody badań były niezgodne z prawem. Chcielibyśmy bardzo mocno przeprosić wszystkich naszych klientów oraz udziałowców za popełnienie tych błędów. "

Jednak to nie koniec problemów. Okazuje się, że Mitsubishi w wyniku przeprowadzonego wewnętrznego śledztwa odkryło, że niewłaściwe dane dotyczące spalania obejmują większą liczbę modeli, niż się tego spodziewali. To z kolei oznacza, że problem może dotyczyć również aut sprzedawanych na całym świecie.

Podjęto już kolejne kroki, które mają na celu ustalenie skali problemu. Obecnie przeprowadzane są badania przez niezależnych ekspertów, którzy mają ustalić jak dokładnie do tego doszło.

Jak bardzo poważne mogą być tego konsekwencje, przekonał się Volkswagen, który w najbardziej burzliwym okresie ogłosił gotowość do sprzedaży swoich akcji takich marek jak Bentley, Lamborghini, MAN i Ducati. Przy okazji zdecydował się na mocne cięcia w budżecie. Blisko 2 miliardy euro udało im się wygospodarować poprzez redukcję liczby wersji i opcjonalnego wyposażenia dostępnych w gamach poszczególnych modeli. Również uszczuplono kwoty przeznaczone na rozwój technologii oraz inne działania inwestycyjne w cyklu rocznym o miliard euro do 2020.

Tagi: #Mitsubishi #News