24.02.2016 13:27

Mobilne baterie zwiększające zasięg aut elektrycznych

Słabe planowanie trasy podróży bez uwzględnienia niezbędnych wizyt na stacjach paliwowych lub przecenienie zasięgu samochodu, może przedwcześnie skończyć się gdzieś w polu.

Mobilne baterie zwiększające zasięg aut elektrycznych
foto: kadr z wideo

Szczególnie na takie sytuacje narażone są osoby poruszające się autami elektrycznymi. Samo załamanie pogody – a w szczególności drastyczne zmiany temperatury – może znacząco wpłynąć na dystans, który bateria pozwoli nam pokonać. Co zrobić w sytuacji kiedy nagle auto stanie właśnie z tego powodu?

Przy konwencjonalnym napędzie – kiedy po prostu zabraknie paliwa – rozwiązań jest więcej. Nie trzeba od razu decydować się na wzywanie lawety. Zazwyczaj taniej będzie podjechać z kimś na pobliską stację paliwową i napełnić kanister benzyną lub ropą. Pod górkę mają za to właściciele samochodów elektrycznych. Chyba, że zdecydują się na usługę firmy Nomadic Power, która umożliwi kontynuowanie podróży…

Niemiecki startup opracował mobilne baterie, za pomocą których można naładować elektryczny samochód w przeciągu około 20 minut. Dyrektor generalny przedsiębiorstwa – Manfred Baumgartner – jest zdania, że wybudowanie zaawansowanej infrastruktury pozwalającej na ładowanie aut elektrycznych w ruchu jest obecnie zbyt drogie, dlatego mobilne stacje ładujące wydają się mieć więcej sensu.

Na tym rozwiązaniu miałyby skorzystać nie tylko auta, które utkną na trasie, ale także duże firmy wykorzystujące pojazdy elektryczne. Takie baterie mogłyby na przykład stać na parkingu, dzięki czemu liczba źródeł ładowania zostałaby zwiększona. Innym zastosowaniem jest jeżdżenie z baterią poprzez holowanie jej, co bezpośrednio wpłynęłoby na zwiększony zasięg. Możliwe byłoby także podjechanie z wyczerpaną baterią na stację i jej podmiana na świeżą, w pełni naładowaną.

Co ciekawe, firma Nomadic Power otrzymała 2 miliony euro dofinansowania od Komisji Europejskiej. Ta kwota pozwoli na stworzenie sześciu mobilnych baterii oraz sprawdzenie jak spiszą się one w prawdziwych warunkach. Zważywszy na nieustannie rosnący popyt na samochody elektryczne, to rozwiązanie mogłoby się sprawdzić. 

Niemiecka firma rozwija nowoczesne technologie także z myślą o użytkownikach w USA, a w szczególności Kalifornii – tam też mieści się jedna z ich siedzib. W końcu to jeden z najbardziej atrakcyjnych rynków dla wszystkich producentów aut elektrycznych.

Na dzień dzisiejszy, Tesla sprzedała ponad 100 000 pojazdów elektrycznych, a Nissan ponad 300 000. To wciąż kropla w morzu, ale tendencje są jednoznaczne. Japońska marka już teraz pracuje nad własną stacją paliwową przyszłości.

Tagi: #Duperele