03.08.2016 12:42

Na autonomicznych autach skorzysta rynek alkoholowy

Można sobie wyobrazić jak ludzkie przyzwyczajenia i nawyki zmienią się w momencie, gdy już nikt nie będzie przestrzegać przed piciem i „prowadzeniem”.

Na autonomicznych autach skorzysta rynek alkoholowy
foto: materiały prasowe

W końcu jazda współczesnymi samochodami po spożyciu alkoholu jest wyjątkowo złym pomysłem. Dlatego rozwój wszelkiego rodzaju usług wspólnych przejazdów, wraz z wprowadzeniem na rynek autonomicznych pojazdów mógłby w istotnym stopniu odbić się na branży alkoholowej.

Globalny rynek alkoholowy wyceniany jest na kwotę 1,5 biliona dolarów w skali rocznej. Według badań przeprowadzonych przez Morgana Stanley’a, za sprawą tych dwóch wyżej wymienionych czynników, jego wartość może wzrosnąć o 98 miliardów, o czym sam wspomniał:

"

Wspólne przejazdy i technologia autonomiczna może przyczynić się do znacznego zwiększenia tempa wzrostu globalnego rynku alkoholi. W naszym scenariuszu zakładamy, że idea współdzielonej konsumpcji, w tym przypadku mobilności, w kolejnych 10 latach może zaowocować wzrostem oscylującym na poziomie 2,2%. W praktyce oznacza to, że kierowcy będą pić o jedno piwo więcej w tygodniu. W rzeczywistości to wszystko jest mocno uzależnione od czasu i telemetrii. Ponadto uważamy, że po 2025 roku autonomiczna technologia znacząco zwiększy potencjał rynku alkoholowego. "

Zdaniem firmy Uber, od momentu uruchomienia usługi w Kalifornii w lipcu 2012 roku, do stycznia 2016 o 1800 zmniejszyła się liczba wypadków spowodowanych przez pijanych kierowców. Zależność jest prosta – jeśli ludzie mogą zostać przez kogoś podwiezieni do domu w komfortowych warunkach, będą mogli swobodnie pić więcej alkoholu. Do tego naukowcy spekulują, że wzrośnie popyt na piwa premium i likiery.

Problem z pijanymi kierowcami dotyczy każdego kraju. W 2014 roku 9967 osób zginęło w wyniku wypadków z udziałem pijanych kierowców, co stanowi 31% wszystkich śmiertelnych ofiar w USA. Z policyjnych raportów z kolei wynika, że w Polsce w 2015 roku nastąpił spadek (w stosunku do 2014) liczby ujawnionych kierowców pojazdów mechanicznych będących pod wpływem alkoholu o 12 207 osób – z 141 203 do 128 996.

Uczestników ruchu drogowego, którzy pod wpływem alkoholu spowodowali wypadek było 2211, czyli 6,7% ogółu. Zginęło w nich 318 osób, a 2535 zostało rannych.

W kraju nad Wisłą do największej liczby zdarzeń dochodzi w okresie letnim, w szczególności w lipcu i sierpniu. Komenda Główna Policji uzasadnia, że jest to spowodowane okresem urlopowym, czyli większą swobodą, liczniejszymi imprezami towarzyskimi i plenerowymi.

Tagi: #News