15.09.2017 14:09

Naukowcy ostrzegają - tatuaże mogą być toksyczne

Tatuaże mogą być groźne dla zdrowia – alarmują naukowcy. Odkryli, że nanocząsteczki pigmentów przenikają do węzłów chłonnych i mogą zmieniać działanie tych elementów układu odpornościowego.

Naukowcy ostrzegają - tatuaże mogą być toksyczne
foto: materiały prasowe

Praca naukowa na ten temat została opublikowana w prestiżowym magazynie Nature. Jak donoszą naukowcy, nowością nie jest fakt, że atrament wchłaniany przez ciało osadza się w węzłach chłonnych, jako że to można stwierdzić gołym okiem widząc zmianę koloru. Niepokojące jest odkrycie, że do wnętrza układów filtrujących limfę i produkujących przeciwciała dostają się nanocząsteczki barwnika.

Ta sama substancja chemiczna może mieć zupełnie inne właściwości jako niewielka grupa atomów – obiekt mikroskopowy – i jako materiał makroskopowy. Podczas robienia tatuażu drobinki atramentu osadzane są między naskórkiem i skóra właściwą – cząsteczki te są zbyt duże, żeby mógł je usunąć w całości układ odpornościowy.

Przeciwciałom udaje się jednak odrywać mikroskopowe obiekty, które przedostają się do krwi i wraz z nią przemierzają organizm, aż trafią do węzłów chłonnych. Jak mogą wpływać na ich pracę – nie wiadomo. I właśnie to niepokoi naukowców, którzy znaleźli pierwsze dowody, że mogą być toksyczne.

Większe fragmenty drobinek, o właściwościach dobrze znanych nauce, były odnajdywane tylko w skórze.

Wśród składników popularnych pigmentów można znaleźć między innymi nikiel, kobalt, mangan, chrom i dwutlenek tytanu. Występując w stanie związanym w drobinach atramentu do tatuaży nie stanowią raczej zagrożenia dla zdrowia.

Naukowcy zbadali tkankę w okolicach miejsca osadzenia się nanocząsteczek – użyto spektroskopii w podczerwieni – i odkryli, że doszło do zmian w ich strukturze. Stało się to powodem dla dalszych badań:

"

W przyszłych eksperymentach sprawdzimy także, czy i jak pigmenty oraz metale ciężkie wpływają na inne, bardziej odległe organy. Dzięki temu poznamy możliwą dystrybucję składników atramentu w ludzkim ciele. Wyniki tych badań będą pomocne nie tylko przy szacowaniu, jakie zagrożenie dla zdrowia mają tatuaże, lecz także pomogą określić potencjalne skutki wchłonięcia dwutlenku tytanu z kosmetyków przez uszkodzoną skórę. "

Z badaniem można zapoznać się w tym miejscu.

Co myślicie o odkryciu naukowców?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #News