12.04.2016 13:15

Nietrzeźwi kierowcy za karę będą pracować w kostnicy

Kierowcy w Tajlandii prowadzący auta pod wpływem alkoholu będą przymusowo wysyłani do pracy w kostnicy… Na podobny wymiar kary mogą również liczyć delikwenci notorycznie naruszający przepisy ruchu drogowego.

Nietrzeźwi kierowcy za karę będą pracować w kostnicy
foto: Piotr Jedzura / East News

Nowy pomysł ma wejść w życie w trakcie trwania tygodniowego święta Songkran – czyli nowego roku – obchodzonego w połowie kwietnia. Idea jest banalnie prosta. Władze chcą by ludzie na własne oczy zobaczyli jakie są konsekwencje nieodpowiedzialnych zachowań, których sami się dopuszczają. Wybrany okres nie jest przypadkowy. W trakcie tych siedmiu dni można zaobserwować wzmożony ruch na drogach – ludzie wracają z rodzimych miejscowości do dużych miast i na odwrót. Wielu z nich porusza się motocyklami, często nie korzystając z kasków.

Jedna z rządowych organizacji określiła święto Songkran – podczas którego giną 2 osoby co godzinę i 160 zostaje rannych – nazwą „siedem dni niebezpieczeństwa”. Tajlandia może się poszczycić niechlubnym drugim miejscem na światowej liście liczby ofiar wypadków drogowych. Co gorsze, tendencja jest niekorzystna – w ruchu lądowym odnotowuje się coraz więcej incydentów z udziałem pojazdów motorowych.

Dlatego też władze wcześniej podjęły decyzję o konfiskowaniu samochodów w trakcie trwania święta. Jednak uznano, że to nie wystarczy i zdecydowano się na wprowadzenie jeszcze bardziej restrykcyjnych przepisów, o czym wspomniał jeden z policjantów, zastępca dyrektora zarządzającego dywizją ds. specjalnych – Kriangdej Jantarawong:

"

Osoby, które zostaną przez sąd uznane za winnych popełnienia stawianych im zarzutów, będą wysyłane do wykonywania przymusowych prac społecznych w kostnicach. To nasza nowa strategia mająca na celu wzbudzenie strachu wśród nierozważnych kierowców – w końcu może zrozumieją, że przez swoje lekkomyślne zachowanie mogą skończyć w takim miejscu jako ofiary śmiertelne zdarzeń drogowych. Ma to być czynnik odstraszający, sposób na zniechęcenie do łamania przepisów ruchu drogowego. "

Ponadto osoby opowiadające się za tym pomysłem liczą na to, że delikwenci po odbyciu takich prac po powrocie do domu będą uświadamiać swoich znajomych o potencjalnych skutkach wypadków, jednocześnie przestrzegając ich przed naruszaniem przepisów kodeksu ruchu drogowego.

W końcu styczność z ludzkimi zwłokami z pewnością będzie dla nich niezapomnianym przeżyciem… W ramach wykonywanej pracy będą musieli podejmować się takich czynności jak sprzątanie i transportowanie ciał.

W Polsce problem nietrzeźwych kierowców i nadmiernej liczby wypadków drogowych też jest nam dobrze znany. Wrażenia robią same statystyki publikowane przez policję – w marcu 2016 roku zatrzymano imponującą liczbę 6880 nietrzeźwych kierowców. W tym samym okresie doszło do 1984 wypadków, w których zginęło 185 osób, a rannych zostało 2472 osób.

Co sądzicie o tym pomyśle?

Tagi: #News